Po co indeks?

Gwałtowne wahania glikemii to zmora każdego diabetyka. Jak rozpocząć dzień, by zapewnić sobie stabilne cukry w ciągu dnia?

Wszystko zależy oczywiście od tego, z jakimi cukrami się obudzimy. Jeśli są one w normie warto rozpocząć dzień od śniadania, które nie tylko da nam energię, ale nie będzie powodowało nagłych skoków cukru. W planowaniu takiego posiłku warto zwrócić uwagę na indeks glikemiczny (IG).

Indeks glikemiczny to parametr, który informuje o tempie wchłaniania się węglowodanów – im jest ono wolniejsze, tym stabilniejsza glikemia. Szybkie wchłanianie się węglowodanów powoduje nagły wzrost stężenia cukru we krwi, co grozi hiperglikemią poposiłkową i koniecznością podania odpowiedniej dawki insuliny. Diabetyk w trosce o stabilną glikemię, powinien wybierać produkty o niskim (poniżej 55) i średnim indeksie glikemicznym (między 56 a 70), a unikać produktów o wysokim IG (powyżej 70). Z pomocą przyjdą tu specjalnie opracowane tabele, w których określono IG produktów spożywczych… ale to nie wszystko! Na indeks glikemiczny potraw mają wpływ także inne czynniki, takie jak:

– Obróbka termiczna – surowa marchewka ma niski indeks glikemiczny (tylko 30), ale jeśli ją ugotujemy podniesiemy jej IG do 85! Podobnie sprawa ma się z makaronem – rozgotowany będzie miał wyższy indeks glikemiczny niż przygotowany al dente.

– Stopień rozdrobnienia pokarmu – im bardziej rozdrobnimy dany produkt (np. biedując go, ścierając) tym wyższy będzie jego indeks glikemiczny. Zatem jeśli mamy do wyboru orzechy w całości i zmielone, zawsze wybierajmy te pierwsze.

– Błonnik – obecność błonnika spowalnia wchłanianie się węglowodanów, a tym samym obniża indeks glikemiczny.

– Tłuszcze i białka – komponując posiłek warto łączyć węglowodany z tłuszczami i białkami, ich obecność także powoduje wolniejsze ich trawienie.

Jak zatem powinno wyglądać śniadanie diabetyka? Jeśli mamy ochotę na kanapkę zacznijmy od pieczywa. Białe pieczywo powstaje z tzw. oczyszczonej mąki, która zawiera niewielką ilość minerałów, witamin i przede wszystkim błonnika. Dlatego indeks glikemiczny bagietki czy kajzerki wynosi odpowiednio: 95 i 70. Zdecydowanie lepsze dla naszej glikemii będzie pieczywo pełnoziarniste, z mąki która nie została poddana obróbce (ziarna zostały zmielone w całości razem z bielmem, zewnętrzną łuską i zarodkiem), a tym samym jest bogata w błonnik i witaminy.

Po taki chleb warto udać się do lokalnej piekarni. Warszawska Piekarnia Grzybki posiada w ofercie linię certyfikowanych chlebów o niskim indeksie glikemicznym. Jednym z nich jest chleb o niskim IG dedykowany diabetykom – jego indeks glikemiczny wynosi zaledwie 45.

Gdy już wybierzemy pieczywo warto zastanowić się jakie wybrać do niego dodatki. Pamiętajmy, że tłuszcze spowalniają wchłanianie się węglowodanów – a tym samym obniżają indeks glikemiczny. Możemy posmarować chleb masłem, ale może warto poszukać czegoś, co zawiera zdrowe tłuszcze oraz mnóstwo witamin. Znajdziemy je na przykład w awokado, którego co ciekawe indeks glikemiczny wynosi tylko 10. W połączeniu z chlebem o niskim IG, ze wspomnianej wcześniej Piekarni Grzybki, będzie to idealne śniadanie dla diabetyka. Jest to chleb 100% żytni z mąki razowej z pełnego przemiału. Dostarczy nam on energii na długi czas i nie spowoduje gwałtownego wzrostu poziomu cukru we krwi. Możemy również zdecydować się na tradycyjny chleb poligonowy lub chleb orkiszowy – ich indeksy glikemiczne wynoszą odpowiednio 54 i 49.

artykuł sponsorowany

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Po co indeks?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *