Rok na nowym

Takiego początku roku dawno nie było. Nie chodzi tu o ocieplenie, które u wielu z nas wywołało niepokój o przyszłość planety, ale o to, co czeka nas w zakresie leczenia cukrzycy i w ogóle w życiu pacjenta

Jednak po kolei. Po wielu latach udało się wprowadzić nowoczesne leki na listę refundacyjną, co prawda nie w takiej dostępności, jak wszyscy by sobie tego życzyli, ale jednak. Jeśli do tego dołożymy rozwijanie refundacji na systemy ciągłego monitoringu glukozy to powinny być powody do radości.
Z pewnym niepokojem, wynikającym z minionych doświadczeń, można przyjąć rewolucyjne zmiany w systemie recept i całkowite zastąpienie ich receptami w formie elektronicznej. Na pewno młodzi pacjenci nie będą mieli z tym problemów, jednak starsi spoglądają na taką zmianę z pewną rezerwą. Podobnie farmaceuci.
Od 1 stycznia 2020 r. obowiązywać będą nowe zasady wystawiania, weryfikacji i realizacji zleceń na zaopatrzenie w wyroby medyczne, polegające przede wszystkim na stosowaniu nowego wzoru zlecenia oraz na jego elektronicznym potwierdzaniu. Skróci to czas od wystawienia zlecenia do przyjęcia go do realizacji i poprawi sytuację pacjentów oraz ich opiekunów. Takie jest założenie. Okres przejściowy zweryfikuje obawy, ale niewątpliwie jest to krok w dobrą stronę.
W tym optymistycznym początku roku jest jedna kwestia, która wzbudza wciąż niedosyt. To ograniczenia w dostępności do najlepszych terapii ze względu na wiek. Dwudziesty szósty rok życia w kontekście codzienności pacjenta chorego na cukrzycę typu 1 staje się swego rodzaju przekleństwem. To właśnie ten moment decyduje o końcu refundacji na pompy insulinowe i zestawy infuzyjne. W przypadku CGM i FGM taką cezurą jest ukończenie osiemnastki. Nie jest to dobre rozwiązanie. Podobnie jak to, które pozwalałoby każdemu korzystać ze wszystkiego do woli. Zaryzykuję stwierdzenie, że nie ma na świecie kraju, który mógłby wprowadzić wszystkie terapie dla wszystkich. Pewnie by zbankrutował.
Jak zatem rozwiązać ten problem? To zadanie nie tylko dla urzędników ministerialnych, lekarzy i specjalistów od zarządzania środkami publicznymi. To również zadanie dla pacjentów. To właśnie my pacjenci musimy przyjąć do wiadomości, iż nie każda terapia jest dla każdego. Nie zawsze też możemy osiągać pożądane wyniki w terapii dysponując najnowszymi środkami. Zwykle trzeba zacząć od podstaw. Przypomniała mi się opowieść znajomego lekarza, który z uśmiechem wspomina wizytę jednego pacjenta. Nie owijając w przysłowiową bawełnę diabetyk w średnim wieku powiedział: „Panie doktorze proszę mi dać taki nowy lek, który sprawi, że będę robił to, co do tej pory i nic nie będę zmieniał w swoim życiu, a cukrzyca będzie leczona”.

Nikt nie wymyśli takiego leku i pewnie nie wymyśli. Wiec wśród noworocznych postanowień i to tych do utrzymania warto wpisać samodyscyplinę w samokontroli i potraktować ją jak polisę na lepsze wyniki w leczeniu. Bez refundacji…

Powodzenia!

Mariusz Masiarek,
prezes Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą,
tata dziecka z cukrzycą.

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Rok na nowym”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *