Szczepić czy nie szczepić?

Po wakacyjnej sielance czas na powrót do szkoły, żłobka czy przedszkola, a wraz z nim powrót przeziębienia i grypy. W przypadku rodziców dzieci z cukrzycą typu 1 każda potencjalna infekcja spędza sen z powiek.

Co robić, by uchronić pociechę przed chorobotwórczymi ustrojami? Zdecydowanie szczepić. Najlepiej raz, tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego, czyli na koniec wakacji, a potem jeszcze raz po Nowym Roku. Dlaczego? Ponieważ jedno szczepienie nie uchroni dziecka przez tyle miesięcy. Nawet najlepiej wyrównane w cukrzycy dzieci są bardziej narażone na powikłania grypy niż zdrowe.

Zapalenie płuc, oskrzeli, zatok czy ucha, to tylko kilka przykładów powikłań po grypie, która z infekcji wirusowej zmienia się w bakteryjną. Dzieje się tak za sprawą cukrzycy, która obciąża system immunologiczny. Dodatkowo nawet najmniejsza infekcja powoduje problem z utrzymaniem normoglikemii, ponieważ zapotrzebowanie chorego na insulinę wzrasta dwu-, a nawet trzykrotnie. Przy tak wysokich cukrach kwasica ketonowa jest realnym zagrożeniem życia.

Amerykańskie Centrum Epidemiologii (CDC) zaleca sezonowe szczepienia wszystkim diabetykom. Szczepionki z żywymi prątkami są najbezpieczniejsze dla dzieci i młodzieży z cukrzycą typu 1 (CT1). LAIV czyli szczepionka w formie rozpylacza do nosa jest również przeznaczona dla osób od 2 do 49 roku życia, ale niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwa. Dobrze porozmawiać z diabetologiem prowadzącym Wasze pociechy, czy taka forma szczepienia jest dla nich odpowiednia. Warto również pomyśleć o szczepionkach przeciw pneumokokom, czyli bakteriom odpowiedzialnym za zapalenie płuc. CDC rekomenduje by wdrożyć je w program prowadzenia cukrzycy dla wszystkich chorych na CT1.
Oprócz szczepienia warto zachować zdrowy rozsądek, uczyć dziecko częstego mycia rąk kiedy przebywa poza domem. W miarę możliwości omijać osoby mające objawy choroby, unikać zamkniętych miejsc publicznych takich jak kina, galerie, kluby, tramwaje, autobusy i samoloty. Nie zapominajcie o dobroczynnych witaminach podnoszących odporność. Niedobór witaminy D3 bardzo ją obniża, a dzieci z CT1 cierpią właśnie na jej braki.

Jeśli zaobserwujecie u swoich dzieci niektóre z podanych symptomów (patrz: ramka), to należy bezwzględnie udać się do lekarza lub najbliższego szpitala, gdyż są one zagrożeniem życia młodego diabetyka. Nie można ich lekceważyć ponieważ dzieci mają niesamowity dar ukrywania złego samopoczucia, a kiedy już manifestują groźne symptomy, to ich zdrowie może w mgnieniu oka się pogorszyć.

Objawy, których nie można lekceważyć

  • szybki oddech lub problemy z oddychaniem, utrudnione oddychanie
    sine usta lub twarz
  • zapadające się, wciągane do wewnątrz żebra przy każdym oddechu
    ból w klatce piersiowej
  • ostry ból mięśni – gdy dziecko nie chce chodzić bo sprawia to duży dyskomfort
  • odwodnienie organizmu – dziecko nie oddaje moczu przez 8 godzin, ma suche usta, nie łzawi podczas płaczu
  • ogólne otępienie – dziecko nie kontaktuje, brak komunikacji z opiekunem
  • drgawki – napad drgania, paraliżu, oczy się mogą wywrócić podobnie jak w przypadku epilepsji
  • temperatura ciała powyżej 40ºC – wedle aktualnych zaleceń nie należy zbijać temperatury niższej niż 38,5ºC, bo jest to normalna odpowiedź systemu na infekcję i oznacza, że organizm zwalcza wirusy
  • u dzieci poniżej 12 tyg. życia każda gorączka jest niebezpieczna.
    gorączka lub kaszel, który staje się łagodniejszy, a potem wraca
    pogorszenia się stanu choroby przewlekłej, gdy wszelkie metody opanowania jej i przywrócenia normostanu nie dają pożądanych efektów

Autor: Monika Chrzanowski, prezes Fundacji CuD i autorka książki „Poradnik młodego diabetyka”

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Szczepić czy nie szczepić?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *