Diabetyk na słońcu

Gdy nadchodzi lato najczęściej tracimy rozsądek i opalamy się bez opamiętania, co nie służy nie tylko naszej skórze. Tymczasem, jak twierdzą kosmetolodzy, wcale nie musimy rezygnować z kąpieli słonecznych. Wystarczy odpowiednio zatroszczyć się o siebie…

Nieostrożne „smażenie się” na słońcu grozi poparzeniem skóry, jej przedwczesnym starzeniem się, wiotczeniem, a nawet zwiększa ryzyko nowotworu. To zwykle wiemy. Ale oparzenie słoneczne jest też formą stresu fizycznego, a każdy stres uwalnia hormony, takie jak kortyzol i adrenalina, które mogą podnieść poziom cukru we krwi. Dodatkowo wielogodzinne plażowanie wpływa odwrotnie na efekt, jaki chcemy osiągnąć. Im szybciej skóra brązowieje, tym krócej opalenizna się utrzymuje. Dlatego… – Plażowiczom z cukrzycą radzę unikać słońca w godzinach największego nasłonecznienia między 11 a 15. Obowiązkowo używać kremu chroniącego przed promieniami UV, dostosowanego do karnacji i warunków wypoczynku oraz stosować kosmetyki łagodzące skutki nadmiernego opalania – mówi Monika Suchorowska, kosmetolog. Dlaczego jest to takie istotne?

Ile i jak często używać kremu?

Badania pokazują, że wielu diabetyków nadmiernie korzysta ze słońca, chcąc dostarczyć sobie witaminy D i unika stosowania kremów z filtrami w obawie, że ograniczają jej wchłanianie. Tymczasem u osób z cukrzycą układ odpornościowy działa słabiej i nawet kilka minut spędzonych na słońcu bez ochrony może stanowić pierwszy krok do przedwczesnych zmarszczek, zwiotczenia skóry, przebarwień, a nawet nowotworu. Wiesz co robić! Nie zapomnij o kremie z filtrem!
Używasz na plaży filtrów słonecznych? Świetnie! A czy wiesz, że spełniają one swoją rolę tylko wtedy, gdy smarujemy skórę 20 minut przed wyjściem na słońce, później w czasie plażowania powtarzamy tę czynność co 1-2 godziny i zużywamy na całe ciało przynajmniej 4-5 łyżek (około 30 ml) kosmetyku.

Jak dobrze wybrać krem z filtrem?

Stosuj krem z filtrem SPF co najmniej 30, a najlepiej 50+. Niedawno na łamach „British Journal of Dermatology” opisano doświadczenie medyczne, w ramach którego zmierzono produkcję witaminy D u osób spędzających tygodniowe wakacje na Teneryfie, w czasie doskonałej pogody i stosujących w optymalny sposób filtry przeciwsłoneczne. Okazało się, że mimo kremu SPF 50+ skóra ochotników produkowała odpowiednie ilości witaminy. Do jej syntezy wystarczy 30 minut dziennie spędzonych w przedpołudniowym lub popołudniowym słońcu. Na działanie promieni UV trzeba wystawić ok. 20% powierzchni ciała, czyli na przykład przedramiona i nogi. Tak zdobyta dawka witaminy D (ok. 2000 j.m.) wystarczy na 4-5 dni. Dłuższe opalanie nic nie da, bo organizm nie potrafi jej wyprodukować na zapas i magazynować.
Jeśli masz skórę skłonną do alergii, lepiej będzie korzystać z filtrów fizycznych. Tworzą one na skórze barierę odbijającą i rozpraszającą promienie słoneczne. Zawierają kaolin, tlenek cynku, dwutlenek tytanu i talk.

Jedz czerwone warzywa!

Warto pamiętać, że według najnowszych badań filtry mineralne i chemiczne nie zawsze wystarczająco chronią skórę przed szkodliwym działaniem słońca. Aby zapewnić pełną ochronę przeciwsłoneczną, trzeba na miesiąc przed urlopem, a najlepiej przez całe lato jeść dodatkowo czerwone i żółte warzywa lub zażywać nutrikosmetyki zawierające antyoksydanty beta-karoten, witaminę E i likopen). Dzięki beta-karotenowi skóra delikatnie zbrązowieje, co zapewni większą ochronę przeciwsłoneczną oraz równomierną i zdecydowanie bardziej jednolitą opaleniznę. Witamina E, eliminuje wolne rodniki i w ten sposób zmniejsza negatywny wpływ promieniowania UV na skórę. Badania wykazały, że ekspozycja na promieniowanie UV potrafi zredukować jej zawartość w skórze nawet o 70-80%. Natomiast likopen przyczynia się do powstawania strukturalnego białka – pro kolagenu, przez co nasze ciało jest odporniejsze na poparzenia słoneczne.

Zabierz kosmetyk regenerujący

Must have w wakacyjnej kosmetyczce diabetyka to też preparat zawierający D-pantenol, który chroni przed skutkiem wystawiania ciała na promienie UV na kilka sposobów. Stosowany w czasie opalania, stymuluje tworzenie się melaniny i przyspiesza brązowienie skóry, co zapobiega jej czerwienieniu (jest powodowane rozszerzeniem i uszkodzeniem naczyń krwionośnych). Diabetycy narażeni są na nie dwa razy częściej niż osoby zdrowe. D-pantenol aktywizuje też podział fibroblastów (komórek skóry właściwej), które produkują kolagen oraz inne białka. Przez to od razu działa regenerująco na ewentualnie poparzoną słońcem skórę. Dzięki zdolności powstrzymywania przeznaskórkowej utraty wody i właściwościom higroskopijnym wykazuje silne działanie nawilżające. Wodę w skórze podczas plażowania skutecznie zatrzyma olej z awokado. Ma właściwości okluzyjne (łac. occlusio „zamknięcie”) przez co tworzy na skórze warstwę ochronną, która jednocześnie uniemożliwia odparowanie wody z naskórka. Ponadto jest bogatym źródłem kwasu foliowego, przyspieszającego odnowę DNA komórek skóry.

Autor: Magda Maciejczyk

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Diabetyk na słońcu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *