Jak wspierać diabetyka?

Cukrzyca jest chorobą, która dotyka nie tylko diabetyka, ale całą jego rodzinę. Innego wsparcia potrzebuje jednak osoba z cukrzycą typu 1, innego z cukrzycą typu 2.

Temat tegorocznego Światowego Dnia Walki z Cukrzycą brzmi „Rodzina i cukrzyca” („Family and Diabetes”). Hasło to będzie obowiązywać także w przyszłym roku, co świadczy o tym, że Międzynarodowa Federacja Diabetyków (IDF) uważa, że wiele jest w tym temacie do zrobienia i powiedzenia. Bo jest…

Warto zacząć od tego, że inaczej wpływa na rodzinę cukrzyca typu 1, inaczej cukrzyca typu 2. Innego wsparcia potrzebuje starszy diabetyk z cukrzycą insulinoniezależną, a innego dziecko, które wymaga codziennego podawania insuliny. Jak zatem mądrze wspierać diabetyka?

Cukrzyca typu 2

W przypadku cukrzycy typu 2, która dotyka zazwyczaj osoby starsze kluczową kwestią jest zmiana stylu życia. Niby nic takiego, a jednak przejście na zdrową dietę, wprowadzenie aktywności fizycznej dla osoby, która nigdy nie ćwiczyła, to nie lada wyzwanie. Im człowiek starszy tym trudniej mu zmienić przyzwyczajenia. Cukrzyca typu 2 to także wyzwanie dla współmałżonka, bo przecież, jeśli prowadzimy wspólnie dom, przygotowujemy wspólnie posiłki, spędzamy razem czas, to zmiana stylu życia automatycznie obejmie też tę drugą, zdrową połówkę. Rodzina podobnie jak diabetyk wielu rzeczy musi się nauczyć. Zmiana menu i zastąpienie smażonego schabowego zdrowszą, pieczoną rybą dla wielu osób, szczególnie starszych, mających swoje przyzwyczajenie i preferujących „od zawsze” tradycyjną polską kuchnię, może być bardzo trudna do wprowadzenia. Nie chodzi tylko o to, że ta zdrowa kuchnia nie będzie smakować. Chodzi też o to, że współmałżonek albo sam diabetyk musi najpierw zdobyć wiedzę na temat zdrowego odżywiania się, a potem tak naprawdę od nowa nauczyć się gotowania. Nie tak łatwo zrezygnować ze smażenia, na rzecz pieczenia, czy gotowania, jeśli taki był podstawowy sposób obróbki potraw. „Ziemniaki bez sosu?”, „A gdzie mięso?”, „Przecież obiad bez mięsa, to nie obiad”– tak uważa duża część Polaków, a tymczasem Instytut Żywności i Żywienia zaleca spożycie max. 0,5 kg mięsa tygodniowo – to trzy porządne schabowe. Dużo trzeba samozaparcia i motywacji, by zmienić tradycyjne menu, dlatego tak ważne jest pozytywne wsparcie ze strony młodszych członków rodziny (dzieci, wnuków), którzy prawdopodobnie mają większą wiedzę na temat zdrowego odżywiania się.

Czytaj również: Cukrzyca potrafi zamieszać

Kolejna sprawa to odpowiedzialność, jaka spoczywa w związku z chorobą na samym diabetyku lub na jego opiekunach (dorosłych dzieciach, współmałżonku). Nawet jeśli pacjent nie wymaga podawania insuliny, to cukrzycy typu 2 już w momencie diagnozy często towarzyszą powikłania, a co za tym idzie konieczność przyjmowania szeregu leków: na nadciśnienie, na nerki, na oczy. Łatwo pomylić dawki, tabletki, łatwo zwyczajnie zapomnieć. Dlatego tak ważna jest edukacja, ale też reedukacja. Raz przeszkolony diabetyk i jego rodzina po kilku latach potrzebuje kolejnego szkolenia, które przypomni i uaktualni mu zalecenia.

Cukrzyca typu 1

Inaczej rzecz się ma z cukrzycą typu 1. Przede wszystkim znaczenie ma moment diagnozy – zazwyczaj jest ona stawiana dziecku i od początku bezwzględnie wymaga podawania insuliny. Życie rodziny, w której pojawia się cukrzyca typu 1 zmienia się diametralnie. Zalecenia takie jak zmiana diety czy wprowadzenie aktywności fizycznej kluczowe w przypadku cukrzycy typ 2, w typie 1 czasem nawet nie są konieczne, bo obecni 30-latkowie, czyli rodzice małych diabetyków mają dużo większą świadomość na temat zdrowego odżywiania się i często taką właśnie kuchnię prowadzą. Podobnie z aktywnością fizyczną, choć niestety tutaj mogą pojawić się problemy odwrotne – zdarzają się wciąż przypadki, że diabetyk z cukrzycą typu 1 do tej pory aktywny sportowo słyszy, że musi treningi porzucić. Problemy, z jakimi boryka się rodzina dziecka z cukrzycą typu 1 to przede wszystkim strach (przed ciężką hipoglikemią, przed powikłaniami), konieczność bycia lekarzem dla swojego dziecka i podejmowania decyzji terapeutycznych, które mogą mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Zdarza się, że dziecko jest przez rówieśników stygmatyzowane z powodu choroby lub spotyka się z niezrozumieniem otoczenia wynikającym z braku wiedzy. Wszystkie te elementy powodują, że w przypadku cukrzycy typu 1 kluczowe jest wsparcie psychiczne zarówno małego diabetyka, jak i jego rodziny. Może je dać rodzina, przyjaciele, ale czasem wskazana jest opieka psychologiczna.

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Jak wspierać diabetyka?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *