Hipoglikemia a jazda samochodem

Co jakiś czas w mediach pojawiają się „sensacyjne” doniesienia, a to o młodym piłkarzu, który z powodu ciężkiej hipoglikemii dwukrotnie spowodował wypadek samochodowy, a to o policjancie , który uratował na ulicy mężczyznę z hipoglikemią, o małym chłopcu ratującym swoją nieprzytomną matkę, czy wreszcie ostatnio o młodej nieprzytomnej kobiecie znalezionej w samochodzie na parkingu przed sklepem.

Przy tej okazji pojawiają się wyrazy podziwu i uznania dla osób, które tym pacjentom udzieliły pomocy i uratowały życie. Niewątpliwie bardzo dobrze świadczą o osobach, które pomocy tej udzielały, ale niestety niezbyt dobrze o osobach, które doprowadziły się do takiego stanu. Przy obecnych możliwościach monitorowania glikemii wystąpienie tak ciężkiej hipoglikemii należy uznać za zawinione w dużej mierze przez samego pacjenta. Rzecz bowiem dotyczy nie pacjentów nieletnich czy też pacjentów w wieku podeszłym, ale młodych dorosłych, którzy powinni mieć dość wiedzy i determinacji, aby do takich sytuacji nie doprowadzać.

 

Pijany czy cukrzyk?

Pacjenci powinni pamiętać, że może się zdarzyć, że w pobliżu nie znajdzie się akurat osoba, która będzie chciała i umiała udzielić im pomocy. Niepokoją mnie szczególnie hipoglikemie u młodzieży i młodych osób dorosłych. O ile ktoś na ulicy zainteresuje się dzieckiem lub starszą osobą z zaburzeniami świadomości, o tyle w przypadku osób młodych przechodnie uznają, że młody człowiek znajduje się pod wpływem alkoholu lub narkotyków i najpewniej nie udzielą mu pomocy.
Nauka o zapobieganiu ostrym powikłaniom cukrzycy (kwasicy ketonowej i hipoglikemii) należy do pierwszego etapu diabetologicznej edukacji. Tak więc dopuszczenie do ciężkich powikłań jest wyrazem beztroski lub braku podstawowej wiedzy.

 

Glikemia na oko

Wielkim błędem chorych jest ocena swojego poziomu glukozy we krwi na podstawie samopoczucia. To jest bardzo mylące. Chorzy muszą po prostu bardzo staranne monitorować stężenia glukozy. Trzeba pamiętać, że w chwili obecnej dysponujemy bardzo dobrymi możliwościami zapobiegania ciężkim stanom hipoglikemicznym u pacjentów leczonych insuliną. Analiza wspomnianych powyżej przypadków wskazuje na to, że pacjenci nie posiadali wiedzy na temat prewencji i leczenia hipoglikemii. W jednym z ostatnio opisywanych przypadków, młoda dorosła pacjentka, od kilkunastu lat chorująca na cukrzycę insulinozależną, swoim postępowaniem doprowadziła w ciągu kilku godzin do drastycznego obniżenia poziomy glukozy we krwi z powyżej 400 do 50 mg/dl. Z taką glikemią, po wypiciu coca-coli wsiadła do samochodu i pojechała na zakupy. Po czym, jak wynika z jej relacji, pomimo narastania klinicznych objawów hipoglikemii, po dokonaniu zakupów wsiadła ponownie do samochodu z zamiarem powrotu do domu. Szczęśliwie samochód uruchomiła, ale już nie zdołała odjechać. Znaleziona została nieprzytomna w samochodzie. Ta relacja jest przerażająca.

Przy analizie wspomnianego przypadku należy uznać, że pacjentka prawdopodobnie była przewlekle niewyrównana, na co wskazują te bardzo wysokie glikemie w dniu zdarzenia. Była też prawdopodobnie bardzo słabo wyedukowana, na co wskazuje sposób postępowania przy wyrównywaniu tych wysokich wyjściowych poziomów glikemii, a także w czasie kiedy zaczęła odczuwać objawy hipoglikemii.

.

Hipoglikemia – leczenie

Zasady rozpoznania i leczenia hipoglikemii są jasno ustalone: hipoglikemię rozpoznaje się przy stężeniu glukozy we krwi poniżej 70 mg/dl, niezależnie od występowania objawów klinicznych. Przy poziomie cukru we krwi poniżej 54 mg/dl rozpoznaje się klinicznie istotną hipoglikemię.

Postępowanie u chorego przytomnego to:

  • podanie 15-20 g glukozy, co spowoduje wzrost glikemii po 15-20 minutach
  • aby uniknąć ponownego incydentu hipoglikemii należy spożyć węglowodany złożone i po 60 minutach powtórzyć poziom glikemii
  • monitorowanie glikemii
  • rozważenie podania glukagonu

Szczególnie niepokojący jest fakt, że pacjentka miała uprawnienia do prowadzenia samochodu i z uprawnień tych korzystała!
Pacjenci muszą pamiętać, że hipoglikemia nie jest stanem zwalniającym od odpowiedzialności np. w razie spowodowania wypadku drogowego.
Spowodowanie wypadku przez chorego na cukrzycę z powodu wystąpienia u niego hipoglikemii jest obciążające podobnie jak siadanie za kierownicę po spożyciu alkoholu. I o tym chorzy na cukrzycę muszą pamiętać.
Takie postępowanie stwarza wielkie zagrożenie nie tylko dla samego pacjenta, ale także dla innych użytkowników drogi.

Cukrzyca a prawo jazdy
Zgodnie z obowiązującymi zasadami osoba chorująca na cukrzycę , uprawniona do kierowania pojazdem, powinna zawsze;

  • mieć przy sobie informację o chorobie (legitymacja, bransoletka itp.)
  • mieć w pojeździe w zasięgu ręki wystarczającą ilość szybko przyswajalnych węglowodanów
  • wozić w samochodzie glukometr i paski testowe
  • nie rozpoczynać jazdy w przypadku hipoglikemii lub podejrzenia jej wystąpienia.
    Tych zaleceń jest więcej, ale to są te, które w omawianym przypadku zostały zignorowane.

 

Prof.dr hab.med. Ewa Otto-Buczkowska

https://www.znanylekarz.pl/ewa-otto-buczkowska/diabetolog/gliwice

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Hipoglikemia a jazda samochodem”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *