Zamki, opera i piwo


Wakacje w Niemczech to lekcja historii, sztuki i dobrego samopoczucia
Światowej klasy zabytki, wspaniała architektura, urzekające pejzaże i mnóstwo imprez kulturalnych czynią z Niemiec turystyczną potęgę; 41 pozycji na liście UNESCO, 150 szlaków tematycznych, 300 uzdrowisk, 6250 muzeów, 12 700 km autostrad.

W tym roku większość wydarzeń artystycznych poświęconych jest 500-leciu reformacji; koncerty, festiwale, uroczystości religijne, nabożeństwa luterańskie i ekumeniczne. Rocznicę upamiętniają wystawy narodowe (Muzeum Historyczne w Berlinie, Dom Lutra w Wittenberdze, Zamek Wartburg w Eisenach), jubileuszowe ekspozycje i festyny.
Niemcy składają się z 16 krajów związkowych, dwa z nich szczególnie zawładnęły naszymi sercami: Saksonia, dla której turystyka z Polski stanowi rynek o największym wzroście oraz Bawaria, którą – wg statystyk – Polacy odwiedzają najczęściej. Drezno i Monachium były pierwszymi niemieckimi miastami, w których zaczęto leczyć insuliną. Dziś są tam wiodące ośrodki diabetologiczne.
Miniatura Niemiec


W Saksonii wszystkiego jest pod dostatkiem: wspaniałych muzeów, zabytkowych budowli, prestiżowych imprez, pięknych krajobrazów. Przyroda, sztuka, muzyka, wyborna kuchnia, świetna infrastruktura, miejsca rozrywki i atrakcje dla rodzin z dziećmi – naprawdę jest w czym wybierać. Na turystów czeka m.in. 500-kilometrowy Szlak Lutra, a na nim 27 miejsc związanych z działalnością reformatorską. Szlak wiedzie przez słynne miasta, malownicze wsie, lasy, wrzosowiska, jeziora, średniowieczne zamki, krzyżuje się lub sąsiaduje z innymi trasami, np. Saksońską Drogą Wina, Szlakiem Malarzy, Drogą Srebra i ścieżkami rowerowymi.



Do Saksonii można wpaść na chwilę (wystarczy przejść przez most na Nysie w Zgorzelcu lub przez mosty w Parku Mużakowskim), na weekend (z Wrocławia do Drezna ok. 3 godz. jazdy) albo spędzić tu długi urlop, odkrywając uroki Lipska, Zwickau, Torgau, Chemnitz, Pirny, Miśni, Budziszyna, Drezna. Warto popłynąć parostatkiem po Łabie, przejechać kolejką po największym na świecie moście ceglanym, odwiedzić kopalnię srebra, najstarszą europejską manufakturę porcelany, wędrować lub wspinać się pośród bajkowych form skalnych Saksonii Szwajcarskiej, wybrać się do Opery Sempera, wysłuchać chóru chłopięcego w lipskim kościele św. Tomasza, zobaczyć jak powstają mistrzowskie instrumenty muzyczne, spróbować pstrągów z gór Harzu i tradycyjnych musztard z Budziszyna oraz wziąć udział w którejś z imprez kulturalnych, a jest ich mnóstwo; od koncertów muzyki klasycznej i opery przez jazz i folk po słynny festiwal Wave Gotik Treffen. Różnorodność atrakcji przyprawia o zawrót głowy, a na to jest sposób: kąpiele termalne i terapie relaksujące w tutejszych uzdrowiskach. Najsłynniejszym z nich jest Bad Elster z królewskim domem zdrojowym, amfiteatrem i Muzeum Spa. Sąsiedni Bad Brambach ma najmocniejsze w Europie źródło radonu, stosowane m.in. w leczeniu stawów, cukrzycy i jej powikłań (np. retinopatii).




Za króla Sasa
W tym roku mija 320 lat od ogłoszenia elektora Saksonii Fryderyka Augusta I, znanego bardziej jako August II Mocny – królem Polski. Drezno było wówczas bogatym miastem rezydencjonalnym i drugą, po Warszawie, stolicą unii polsko-saskiej. Król, choć zajęty wojnami i sojuszami – znajdował jednak czas na trzy pasje: romanse, hulaszcze bankiety i sztukę. Pierwsza namiętność przyniosła mu ponad 300 nieślubnych dzieci, druga – pogorszenie stanu zdrowia, a trzecia– splendor i uznanie. Dzięki niemu Drezno wyrosło na Florencją Północy, centrum życia dworskiego, miejsce zbiorów najwspanialszych obrazów, rzemiosła artystycznego i porcelany. W mieście zainstalowano oświetlenie uliczne, wzniesiono piękne budynki, olśniewające pałace, okazałą rezydencję Zwinger, zachwycającą harmonijnym połączeniem architektury, rzeźby i sztuki ogrodniczej. Na tutejszym dziedzińcu odbywały się huczne przyjęcia, o których plotkowała europejska śmietanka towarzyska. Dziś w szacownych murach można podziwiać jedną z najwspanialszych kolekcji malarskich w Europie: Galerię Starych Mistrzów, zaś na zamku – światowej sławy skarbiec królewski Zielone Sklepienie. August II Mocny zmarł w 1733 r. z powodu powikłań cukrzycowych. Drezdeńczycy wystawi mu okazały pomnik konny (Złoty Jeździec) na nowomiejskim rynku. Dzieło ojca kontynuował jego syn August III. Obaj przyczynili się do tego, że Saksonia stała się europejskim centrum kultury i sztuki, a Drezno – perłą baroku. Miasto, wiele lat odbudowywane po alianckim bombardowaniu w 1945 r., czaruje dziś jak przed laty, gdy jego panoramę uwiecznił na płótnie Canaletto.


Na historycznym marginesie dodajmy, że w 1748 r. August III powołał pierwszą szkołę medyczną Collegium Medico-Chirurgicu w Dreźnie, dającą podwaliny obecnemu Szpitalowi Uni-wersyteckiemu Carl Gustav Carus. Ma on dziś 26 klinik (w tym diabetologiczną) i 4 instytuty badawcze, jest częścią największego saksońskiego uniwersytetu: Technische Universität Dresden. Tu powstała w 1922 r., tuż po odkryciu insuliny, klinika diabetologiczna, tu wprowadzono do literatury naukowej pojęcie syndromu metabolicznego (1975 r.) i opublikowano pierwszą kompleksową jego definicję (1981 r.), zapoczątkowano na szeroką skalę badania nad hiperglikemią, tu także przed zjednoczeniem Niemiec spotykali się na sympozjach specjaliści chorób metabolicznych z Europy Wschodniej i Zachodniej.



Perły Bawarii
Elegancja łączy się z luzem, melancholia z radością życia. Za to kochamy Bawarię. I za jej malownicze góry, krystalicznie czyste jeziora i rzeki, średniowieczne zamki, barokowe kościoły, pełne przepychu pałace, tętniące życiem miasta, ukwiecone wsie, żywe tradycje, festiwale muzyczne i festyny ludowe. Chyba nigdzie indziej w Europie dostojeństwo i jarmark nie tworzą takiej uroczej mieszanki. Żeby odkryć bawarskie perły trzeba wyjść na szlak w góry, do Bawarskiego Lasu albo owianego legendami Fichtelgebirge z największym w Europie skalnym labiryntem, zobaczyć procesje konne ku czci św. Leonarda, misteria pasyjne w Oberammergau, jarmark bożonarodzeniowy w Norymberdze. Nieodłącznym elementem bawarskiego krajobrazu są piwiarnie i gospody, gdzie królują – prócz piwa – kiełbaski, golonki, placki, żeberka. Brzmi znajomo?
Nie lada atrakcją jest zdobycie najwyższego niemieckiego szczytu: Zugspitze (2962 m). Można to zrobić nawet bez kondycji i doświadczenia, bo wjeżdża tam kolejka linowa i zębata. Ze szczytu i platform widokowych rozpościera się wspaniała panorama alpejska. Przygodę górską warto zakończyć rejsem po pięknym jeziorze Königssee, otulonym malowniczą doliną. Najbardziej czarownym miejscem jest Neuschwanstein – romantyczny zamek, jeden z trzech wybudowanych przez króla bawarskiego Ludwika II Wittelsbacha. Tę bajkową budowlę widać w czołówce disnejowskich filmów, a jej kopia stoi w… Disneylandzie. Po wędrówkach i zwiedzaniu czas na błogi relaks w bawarskich uzdrowiskach. Jednym z nich jest Oberstaufen, w którym stosuje się niekonwencjonalne kuracje dla diabetyków.



Twarze Monachium
Stolica Bawarii jest tradycyjna, stonowana, a jednocześnie nasycona energią i radością życia. Ma wiele stylowych budowli: zamek królewski (Residenz) z 10 dziedzińcami, Stary Ratusz, Nowy Ratusz, katedrę NMP (piękna panorama z tarasu widokowego), Teatr Narodowy. Chlubą miasta są zbiory Starej i Nowej Pinakoteki z dziełami takich mistrzów, jak Leonardo daVinci, Rembrandt, Rubens, Tycjan, Hieronim Bosch, Canaletto, El Greco, Claude Monet. Wśród licznych monachijskich galerii i muzeów kryje się prywatne Muzeum Cukrzycy, a w nim ogromna kolekcja zabytkowych urządzeń, będących prototypami glukometrów, czy pomp insulinowych, stare wycinki, biuletyny i książki, pierwsze paski testowe Eli Lilly z 1935 r. i wiele innych.
Nie lada atrakcją dla mieszkańców i turystów jest Ogród Angielski – największy na świecie park śródmiejski, gdzie można spacerować, biesiadować, jeździć na rowerze, a nawet… surfować.


Monachium to także jarmark wiktuałów, luksusowe butiki przy Maximilianstraße, kluby, bary, alternatywna scena muzyczna, miasteczko filmowe Bavaria, stadion Allianz Arena, siedziba koncernu BMW, Muzeum Piwa. Kwintesencją piwnych upodobań Bawarczyków jest słynny Octoberfest – największy festyn na świecie. Złoty trunek leje się strumieniami w namiotach na błoniach Teresy, w gospodach i ogródkach piwnych. Przygrywają orkiestry, przechodzi kolorowy pochód, kręcą się karuzele, odbywa się jarmark, a wszędzie dookoła widać rozradowanych Bawarczyków w strojach regionalnych.



Więcej ofert wycieczek do Niemiec można zobaczyć tutaj

Alina Woźniak
Zdjęcia: German National Tourist Board

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Zamki, opera i piwo”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *