Libre znaczy wygodny

Po trzech tygodniach testowania systemu FreeStyle Libre wiem, że ciężko byłoby mi wrócić do pomiarów tradycyjnym glukometrem. Stwierdzenie, że do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja pasuje do tej nowości jak ulał

Na cukrzycę choruję od 11 lat. Choroba obecnie nie przysparza mi większych problemów, nie walczę z nią, ale też nie uważam za swoją „przyjaciółkę”. Pogodziłam się z tym, że codziennie trzeba się starać o prawidłowe cukry, choć nie codziennie moje wysiłki dają pożądany efekt. Do nowych technologii podchodzę z ostrożnością, bo wiem, że nic nie zastąpi mojej determinacji w leczeniu. Ale kiedy pojawiła się możliwość przetestowania systemu, o którym tyle się mówi, chętnie z niej skorzystałam.

Pierwsze zaskoczenie – aplikacja sensora
Prosta i naprawdę bezbolesna. Umieszczanie sensora na ramieniu przypomina… przybijanie biurowej pieczątki. Sam sensor jest niewielki, płaski, a dzięki temu bardzo dyskretny. Dla mnie noszenie sensora jest znacznie mniej „inwazyjne” niż wkłucie od pompy insulinowej (z której od lat korzystam), o elektrodach do ciągłego monitoringu glikemii nie wspominając.


Drugie zaskoczenie – trend, a nie wynik
Sama nie wiem kiedy większą uwagę zaczęłam zwracać na strzałki trendu niż na sam wynik pomiaru. Bo strzałki doskonale wyznaczają kierunek moich dalszych działań. Na pewno dzięki Libre mam mniej niedocukrzeń. Bo widząc tendencję spadkową przy glikemiach w dolnej granicy normy, z wyprzedzeniem sięgam po węglowodany proste. Dzięki temu do niedocukrzenia nie dochodzi, a ja nie doprowadzam do tego trudnego dla mnie momentu wilczego głodu związanego z hipoglikemią, kiedy bardzo trudno zapanować nad apetytem, w efekcie czego je się sporo za dużo i z hipo przechodzi się w hiper. Cieszy mnie to bardzo, bo hipoglikemia to stan, którego szczerze nie lubię, a niestety im bardziej zależy mi na tym, żeby mieć cukry w normie, tym bardziej jestem na nią narażona.

Trzecie zaskoczenie – glikemie w nocy
Ponieważ od dawna, praktycznie codziennie, budziłam się rano z prawidłową glikemią byłam przekonana, że moja baza w pompie w czasie snu jest ustawiona idealnie. Dopiero na wykresie Libre zobaczyłam niepokojący trend – od północy do godziny ok. 3 nad ranem glikemie były podwyższone, po czym od godziny 3 do 6 krzywa się obniżała, dzięki czemu budziłam się z cukrem około 100 mg/dl. Wystarczyło skonsultować się z diabetologiem i zmienić ustawienia w pompie. Zwiększyłam przepływ insuliny bazalnej w godzinach 12‒3 nad ranem, a zmniejszyłam od 3 do 7. Ilość insuliny się nie zmieniła, ale zmiana jej rozkładu „wyprostowała” moją krzywą glikemii. Z tego powodu uważam że, warto nawet czasowo skorzystać z tego systemu, żeby optymalnie ustawić sobie przepływy w pompie.

Czwarte zaskoczenie – wygoda
Pomijając wszystko inne, dla mnie największy atut FSL to wygoda użytkowania systemu oraz to, jak bezproblemowa jest teraz moja samokontrola. Wgląd w glikemię mam tak często, jak tylko chcę, skan trwa sekundę, nie trzeba przy tym myć rąk. Tak się składa, że Libre testowałam w trakcie praktyk studenckich w klinice weterynaryjnej. Nawet podczas badania moich „pacjentów” mogłam niepostrzeżenie zmierzyć cukier. Mówiąc o nowych technologiach najczęściej wskazuje się na to, jak poprawiają wyrównanie metaboliczne choroby. Dla mnie ważniejsze jest chyba to, że poprawiają komfort mojego codziennego życia.

Otrzymałam wyrób za darmo w zamian za przekazanie opinii i recenzję. Powyższa opinia na temat systemu FreeStyle Libre jest prywatną opinią autorki, spółka Abbott Laboratories Poland Sp. z o.o. nie odpowiada za jej prawdziwość, trafność ani rzetelność. Informacje zawarte w niniejszym materiale są przeznaczone do rozpowszechniania WYŁĄCZNIE poza terenem Stanów Zjednoczonych. Do publikacji jakichkolwiek treści wymagane jest zezwolenie prawne i regulacyjne władz lokalnych. FreeStyle i powiązane nazwy handlowe są znakami towarowymi firmy Abbott Diabetes Care Inc. w różnych krajach. © 2017 Abbott; ADC/SGFRTSFSL/1/2017

Artykuł sponsorowany

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Libre znaczy wygodny”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *