Dieta ma płeć

Ania i Maciek są parą. Postanowili się wspólnie odchudzać. „Razem będzie łatwiej, raźniej, będziemy się nawzajem wspierać i motywować” – myśleli. Jak się zakończył ten eksperyment? Otóż mimo zastosowania takich samych strategii ich efekty okazały się znacząco różne. W przeciągu dwóch miesięcy diety Maciek schudł kilka kilogramów więcej niż Ania. Dlaczego tak się stało?

Historia Ani i Maćka może nam posłużyć jako pretekst do zastanowienia się nad różnicą między tym, jak odchudzają się (czy jak powinni się odchudzać) mężczyźni a jak kobiety. Najnowsze badania dowodzą istnienia szeregu różnic dotyczących zarówno sposobów walki z nadwagą obu grup, jak i uzyskiwanych efektów. Rozbieżności te dotyczą wielu aspektów, zarówno fizjologicznych, psychologicznych, jak i społecznych. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Aspekty fizjologiczne
Porównując budowę wewnętrzną kobiet i mężczyzn można zauważyć wyraźną różnicę w zawartości poszczególnych tkanek.
Biologia zapewniła panom mniejszą ilość tkanki tłuszczowej, co już stawia kobiety na nieco gorszej pozycji, jeśli chodzi o odchudzanie. Z kolei większa zawartość tkanki mięśniowej u mężczyzn zapewnia im szybszy metabolizm, a co za tym idzie, sprawniejsze spalanie dostarczanych wraz z pożywieniem kalorii.
Idąc dalej tym tropem, podobnie będzie z zapotrzebowaniem kalorycznym na dobę, tutaj mężczyźni również wyprzedzają kobiety. Dla przykładu 30-letnia kobieta o wzroście 170 cm i wadze 65 kg ma dzienne zapotrzebowanie kaloryczne na poziomie ok. 2200, a mężczyzna o takich samych parametrach już 2500.Dlatego mężczyźni mogą zjeść nieco więcej w ciągu dnia niż kobiety – w związku z tym, dla mężczyzn jeden mały posiłek lub przekąska więcej nie mają aż takiego znaczenia, jeśli chodzi o ich wagę.
Różnica występuje także w miejscu odkładania się tkanki tłuszczowej. U mężczyzn gromadzi się ona głównie w okolicy brzucha (przy jej nadmiarze powstaje otyłość typu „jabłko”) u kobiet w okolicach ud i bioder (przy nadmiarze powstaje tzw. otyłość typu „gruszka”).
Z jednej strony otyłość brzuszna jest bardziej niebezpieczna, bo prowadzi do wielu groźnych chorób, m.in. cukrzycy typu 2, która niestety stała się już epidemią XXI w.
Z drugiej strony jeśli mówimy o odchudzaniu, to nadmiar tkanki tłuszczowej z okolic brzucha jest łatwiejszy do zrzucenia niż ten z okolic ud i bioder. Nagromadzona tkanka tłuszczowa u kobiet w tych rejonach stanowi fizjologiczny zapas na czas ciąży i karmienia piersią – głównie z tego powodu jest dość oporna na wszelkie diety, ćwiczenia czy zabiegi.

Aspekty psychologiczne
Psychika człowieka, czyli to w jaki sposób postrzegamy siebie i otaczający nas świat, jakie emocje nami rządzą (i w jaki sposób to robią), jak się motywujemy i ogólnie mówiąc – jacy jesteśmy (osobowość), ma bardzo duży wpływ na to, czy i jak szybko jesteśmy w stanie osiągnąć wyznaczony cel – w tym przypadku wymarzoną sylwetkę.
W tej sferze także zauważyć możemy znaczące różnice między kobietami a mężczyznami.
Zacznijmy od tego, że kobiety bardziej koncentrują się na wyglądzie i ważniejsze jest dla nich to, aby się podobać. W związku z tym, gdy dziewczynki wchodzą w wiek dojrzewania, często już wtedy rozpoczynają swoją pierwszą dietę. U mężczyzn zazwyczaj wygląda to inaczej – o diecie odchudzającej myślą na poważnie dopiero po wizycie u lekarza, gdy okazuje się, że nadmiar tkanki tłuszczowej stał się zagrożeniem dla zdrowia i życia.
Emocjonalny stosunek do jedzenia – to coś, co często gubi kobiety. Każde niepowodzenie czy stresująca sytuacja, prowadzi większość pań do chęci odreagowania czymś słodkim lub tłustym, a to szybko przekłada się na dodatkowe kilogramy.
Męska psychika działa inaczej. Mężczyźni nie tylko są mniej emocjonalni od kobiet i nie odreagowują stresu jedzeniem (choć zdarza im się odreagowywać również dość kalorycznym alkoholem), ale dodatkowo w procesie odchudzania pomaga im tzw. zadaniowe podejście. Jasno wyznaczony cel i konkretne zadania, które do celu doprowadzą, dla mężczyzn są dużo łatwiejsze do wykonania niż dla kobiety. W efekcie mężczyźni dużo rzadziej niż kobiety odchodzą od wyznaczonych reguł.
Mężczyźni chętniej też podejmują w trakcie odchudzania aktywność fizyczną. Wolą wymarzoną sylwetkę osiągnąć w ten sposób niż tylko „katując się” dietą. Kobiety natomiast bardziej skupiają się na ograniczeniach kalorycznych, przez co nie wykorzystują w pełni swoich możliwości. Spowalniają tym samym spadek masy ciała i pomijają również tak ważne „rzeźbienie” sylwetki.

Aspekty socjologiczne
Kult szczupłego ciała obecny w mediach silnie oddziałuje na kobiety i przekłada się na dążenie do uzyskania rozmiarów zbliżonych do tych, które mają modelki prezentujące swe szczupłe ciała w telewizji, internecie czy czasopismach. Pod ich wpływem kobiety decydują się na kolejne diety odchudzające, co prowadzi część z nich do poważnych zaburzeń odżywiania, takich jak anoreksja czy bulimia. Statystyki pokazują, że problem ten w dużo większym procencie dotyka dziewcząt/kobiet niż chłopców/mężczyzn.
Mężczyźni bardziej niż do szczupłej sylwetki dążą do sylwetki wysportowanej czy muskularnej i taka jest przedstawiana w mediach jako wzorzec idealnego męskiego ciała – co wymusza nie tyle samo odchudzanie się, co aktywność fizyczną.
W przypadku kobiet często również własne środowisko tworzy swoistą presję – „wszystkie koleżanki wokół się odchudzają, więc może i ja powinnam” – takie myśli często towarzyszą kobietom. Ze strachu przed ostracyzmem dołączają się do tego trendu i przechodzą na różnego rodzaju diety niskoenergetyczne.
Ten aspekt może jednak być również zaletą. To, że temat odchudzania się jest tak popularny wśród płci pięknej, sprawia, że kobieta może liczyć na większe wsparcie, motywację, zrozumienie czy cenne wskazówki.
Mimo wskazanych wielu różnic, zarówno kobiety, jak i mężczyzn obowiązują takie same zasady racjonalnego odżywiania się, także przy dietach niskoenergetycznych. Każda dieta powinna być dopasowana do indywidualnych potrzeb danej osoby, a płeć stanowi tylko jedną z wielu wytycznych dotyczących tego jak dieta będzie skomponowana.
Dobrze jest mieć świadomość tego, że się różnimy między sobą. Porównywanie się jest niepotrzebne i może prowadzić do frustracji. Najmądrzejsze co możemy zrobić, to uczyć się od siebie nawzajem i wziąć sobie do serca fakt, że każdy z nas jest inny i potrzebuje innych narzędzi, aby osiągnąć swój wymarzony (oby racjonalny!) cel. Podchodźmy z szacunkiem do swojego ciała, bo tylko wtedy będzie zdrowe i piękne w najlepszym możliwym znaczeniu tego słowa.

Tags

You may also like...

3 thoughts on “Dieta ma płeć”

  1. Fajnie napisany tekst, o by więcej takich w polskim internecie.

  2. abka.pl pisze:

    Hmmm, ciekawe. Czekam na więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *