Ślub z pompą

W życiu codziennym użytkownicy pomp insulinowych są tak przyzwyczajeni do swojego sprzętu, że praktycznie nie zwracają na niego uwagi. Jednak w obliczu ślubu i wesela uświadamiają sobie, że przeżycie tego dnia
w towarzystwie pompy insulinowej może być pewnym wyzwaniem

Ślub to jedno z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu. W przypadku diabetyków do wszystkich ślubno-weselnych spraw organizacyjnych dochodzi jeszcze logistyka związana z mierzeniem glikemii i podawaniem insuliny. Dlatego pompa insulinowa często musi być elementem ślubnego stroju. Oczywiście można w tym wyjątkowym dniu zmienić terapię i podawać insulinę za pomocą penów, jednak wiele osób nie chce takich zmian, w obawie przed rozregulowaniem cukrzycy. Ślub to pod każdym względem sytuacja niecodzienna – inne emocje, inne menu, inny rytm dnia; dlatego w miarę możliwości nie warto mnożyć zmiennych, a do takich należałoby zaliczyć zmianę sposobu leczenia.

Związek pompy z suknią ślubną

Wesele z pompą insulinową może spędzać sen z powiek przyszłym pannom młodym, które zastanawiają się, jak będą wyciągać pompę spod swojej ślubnej kreacji. W przypadku panów młodych problem wydaje się mniejszy, ponieważ zawsze można umieścić pompę w kieszeni spodni. Wprawdzie na co dzień wielu diabetyków nie próbuje ukrywać sprzętu, ale zawarcie małżeństwa to wydarzenie szczególne – dziwnie wyglądałyby zdjęcia ze ślubu, na których widać, że elementem stroju pana lub panny młodej jest kabelek i urządzenie przypominające telefon komórkowy. – O, nawet podczas mówienia sakramentalnego „tak” nie rozstaje się ze swoim smartfonem – mogliby komentować ci, którzy zobaczą ślubne fotografie, a nie wiedzą o cukrzycy bohaterów. Dlatego tak ważna jest nie tylko wygoda użytkowania pompy, ale
i dyskrecja.

Diabetycy miewają własne wypracowane metody na noszenie pompy do bardziej eleganckich strojów niż dżinsy. Warto z nich skorzystać. – Na wszystkich imprezach, na których byłam ubrana w sukienkę, pompę przypinałam do stanika
i teraz też mam zamiar tak zrobić – pisze na forum Magda. W takim przypadku należy zadbać o to, aby suknia miała taki krój, żeby można było bez trudu wyciągnąć pompę. Jeśli panna młoda zamierza przypiąć ją do rajstop, suknia musi dawać się łatwo podwinąć, a zatem powinna być rozkloszowana, a nie sztywno przylegająca do ciała.

Zasada taka obowiązuje również w przypadku korzystania z penów – krój sukni powinien odpowiadać preferencjom kobiety planującej podawać sobie insulinę
w ramię (suknia bez rękawów) czy w brzuch i uda (suknia łatwa do podwinięcia). – Ja mam pompę zawsze w biustonoszu – na ślubie będę miała suknię jednoczęściową z usztywnioną górą, gdzie spokojnie zmieszczę pompę. Prosiłam o taki model, żeby było mi wygodnie – mówi inna użytkowniczka cukrzycowego forum.

Można także postąpić zupełnie odwrotnie i zamiast dobierać miejsce umieszczenia pompy do rodzaju sukni, dopasować kreację do cukrzycowego sprzętu. – W salonie sukien ślubnych bardzo często są one indywidualnie dopasowywane albo szyte na miarę. W moim przypadku nie było problemu
z wprowadzeniem drobnych poprawek – do sukienki została doszyta wewnętrzna kieszeń, w której znajdowała się pompa, a przez specjalną dziurkę mogłam od środka podpiąć wkłucie. Z zewnątrz miałam dostęp do pompy, a kieszeń była na tyle głęboka, że nie musiałam się obawiać, że pompie coś się stanie. Podczas ślubu i wesela pompa mi zupełnie nie przeszkadzała – opowiada Karolina Łośko
z Krakowa. Innym dobrym pomysłem jest zastosowanie pilota do pompy insulinowej. Za jego pomocą można podać bolusa bez konieczności wyciągania pompy na światło dzienne.

Taniec i nagłe alarmy

Zarówno w przypadku pana młodego, jak i panny młodej z pompą pewne obawy może budzić intensywny taniec podczas wesela. Dobór stroju powinien gwarantować, że pompę da się bezpiecznie schować i nie wypadnie ona przy intensywniejszym ruchu. Warto, aby podczas tańca użytkownicy pompy co jakiś czas sprawdzali, czy pompa jest dobrze przypięta do ubrania i czy się nie „poluzowała”.

Warto również wspomnieć o nagłych alarmach w pompie, które dziwnym trafem mogą przydarzyć się akurat wtedy, gdy narzeczeni będą stać przy ołtarzu. Dla diabetyka nie byłoby chyba nic bardziej stresującego niż konieczność zapanowania nad wydającą dźwięki pompą ukrytą w eleganckim stroju podczas składania przysięgi małżeńskiej. Aby uniknąć alarmów typu „mało insuliny” czy „słaba bateria”, diabetyk powinien wcześniej upewnić się, że insuliny w pompie jest wystarczająco dużo, a bateria była niedawno zmieniana (lub ewentualnie ją na wszelki wypadek zmienić). Czasami jednak alarmów nie da się przewidzieć (np. alarmu informującego o zatkaniu drenu). Wtedy ogromnie pomocna jest możliwość łatwego wyciągnięcia i uciszenia pompy. Przede wszystkim jednak warto odszukać instrukcję obsługi pompy i sprawdzić, czy alarmów nie można wyciszyć, pozostawiając np. wibracje. Z dwojga złego lepsze delikatne wibrowanie niż „pikanie” niosące się po świątyni.

Ślubne dawki insuliny

Osobnym tematem jest ustalanie dawek insuliny w dniu ślubu. Nie jest to łatwe, bo trzeba wziąć pod uwagę stres, emocje, inne menu, tańce oraz ewentualnie alkohol. Użytkownicy pomp mają łatwiejsze zadanie, ponieważ mogą bardziej elastycznie ustalać dawki insuliny: zwiększyć na kilka godzin przepływ insuliny bazalnej, a gdy największe emocje już opadną i rozpoczną się tańce – zmniejszyć go. W każdej chwili można też anulować bolusa przedłużonego, jeśli okaże się, że nie potrzebujemy dodatkowej insuliny, bo jesteśmy ciągle w ruchu. Wielu diabetyków tak bardzo obawia się niedocukrzenia w czasie ceremonii w kościele, że celowo decyduje się na podwyższoną glikemię, byle tylko nie mieć hipo. Troska o dobre cukry powraca na przyjęciu weselnym. Karolina Łośko radzi podczas wesela w miarę często kontrolować glikemię i zadbać o dostęp do napojów bez cukru: – Trzeba wziąć pod uwagę stres, a później wzmożony wysiłek w postaci tańca. Aby uniknąć niespodzianek, trzeba dość często kontrolować poziom
i zatroszczyć się o coś niesłodzonego do picia, bo zazwyczaj na weselach serwowane są słodkie napoje, a nie ma co sobie bez sensu podnosić poziom cukru. Ja przez całe wesele miałam cały czas do dyspozycji wodę z cytryną – opowiada.

Jak widać, wszystkie przeciwności związane ze ślubem w towarzystwie pompy insulinowej można przezwyciężyć. Wymaga to tylko odpowiedniego przygotowania przed uroczystościami – np. wyboru odpowiedniej sukni ślubnej
i zabezpieczenia się przed niedocukrzeniem. Trzeba również pamiętać, że ewentualne niepowodzenia w postaci zbyt wysokich lub niskich cukrów nie powinny nas nazbyt stresować. Ślub to naprawdę jest ważne wydarzenie.

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Ślub z pompą”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *