Leczenie ran u cukrzyków

Jednym z najczęstszych urazów, jakie latem zdarzają się diabetykom są… oparzenia słoneczne i termiczne. Warto więc zabrać w wakacyjną podróż łagodzące ich skutki leki i opatrunki

Skóra diabetyków ma zazwyczaj cieńszy płaszcz lipidowy, przez co jest słabiej chroniona przed czynnikami zewnętrznymi. Dlatego ma niższą tolerancję na ciepło i promienie słoneczne. Jednocześnie towarzyszące hiperglikemii uszkodzenia naczyń krwionośnych i nerwów (neuropatia) sprawiają, że osoby z cukrzycą są mniej wrażliwe na ból. Rozchwiana cukrzyca przyczynia się również do częstszego niż u osób zdrowych przysypiania podczas leżenia plackiem na słońcu. To najczęstszy powód oparzeń słonecznych. Ponadto udowodnione jest, że hipoglikemia spowalnia nasze reakcje na to, co dzieje się wokół, dlatego jesteśmy bardziej niezdarni niż reszta towarzystwa. Łatwiej jest wtedy o wypadek. Dobra wiadomość! Można temu zapobiec. Najlepsza ochrona to dobre wyrównanie cukrzycy. Przyda się też wiedza, co zrobić, jeśli dojdzie do oparzenia.

Pierwsza pomoc

Jeśli po oparzeniu twoja skóra jest zaczerwieniona, „piecze”, pojawił się lekki obrzęk, to najprawdopodobniej doszło do uszkodzenia naskórka. – Fachowo jest ono nazywane oparzeniem pierwszego stopnia – wyjaśnia dr nauk med. Anna Samczyńska, dermatolog – Wtedy pierwsza pomoc powinna polegać przede wszystkim na schładzaniu oparzonej skóry wodą o temperaturze od 8 do 16°C. Chłodzimy pod bieżącym strumieniem, przez minimum 5-15 minut, a najlepiej do momentu ustąpienia bólu. Woda chłodząc skórę hamuje przenikanie wysokiej temperatury w głąb ciała, spłycając tym samym głębokość oparzenia – dodaje lekarka. I ostrzega: nie należy stosować wody bardzo zimnej i lodu. To powoduje skurcz naczyń, może pogłębić niedokrwienie tkanek skóry, zwiększając ryzyko zakażenia bakteryjnego, a nawet doprowadzić do ich martwicy. W trakcie schładzania z oparzonych miejsc należy, usunąć ubranie, zdjąć pierścionki, kolczyki. Później można smarować skórę mleczkiem, balsamem zawierającym witaminę E, alantoinę lub panthenol. Kosmetyki łagodzące oparzenia są szczególnie zalecane przy łagodnych uszkodzeniach skóry spowodowanych promieniami słonecznymi. W żadnym wypadku nie wolno smarować oparzonej słońcem skóry tłuszczami, białkiem jaja kurzego, ani alkoholem. Jeśli odczuwamy dokuczliwy ból można wziąć lek przeciwbólowy.

Oparzenia przy grillu

Jeśli oparzymy się i na skórze pojawią się pęcherze z surowiczym płynem, zaczerwienienie, obrzęk możemy przypuszczać, że doszło do oparzenia II stopnia powierzchownego (II A), które obejmuje naskórek i część skóry właściwej. W tej skali oparzenia jest również oparzenie głębokie (II B) – dotyka naskórek i skórę właściwą. Schłodzone oparzenie I i II stopnia możemy opatrzyć w warunkach domowych używając popularnego panthenolu, który uśmierza ból oraz przyspiesza gojenie. Możemy też zastosować maści i żele posiadające w składzie hialuronian cynku, który wpływa korzystnie na rany oraz ogranicza tworzenie się blizn. Nigdy nie przebijajmy pęcherzy, może to doprowadzić do zakażenia. Ranę po oparzeniu najlepiej zabezpieczyć jałowym gazikiem, a jeszcze lepiej opatrunkiem hydrożelowym lub z dodatkiem srebra. Opatrunek zawierający jony srebra działa przeciwbakteryjnie. Idealnie nadaje się do leczenia każdego rodzaju pooparzeniowych uszkodzeń. Przyspiesza regenerację tkanek, zwalcza bakterie i patogeny w ranie, włącznie z MRSA, VRE i E. Coli. Eliminuje zakażenia. Dodatkowo, opatrunki z jonami srebra sprzyjają nie tylko leczeniu oparzeń, ale też skaleczeń i ran pooperacyjnych.
Oparzenia głębokiego (III stopnia), gdzie martwica obejmuje skórę wraz ze znajdującymi się w niej naczyniami i nerwami, a także tkankę tłuszczową, nie schładzamy wodą. Dotyczy to także oparzeń IV stopnia, w których martwica obejmuje mięśnie, ścięgna i kości, a w najcięższych przypadkach skóra staje się brązowa lub czarna. Oparzenia III i IV stopnia są mało bolesne, ale ich leczenie jest długotrwałe i zazwyczaj pozostają po nim blizny.
– Takie oparzenia powinny być leczone przez lekarza – twierdzi Monika Suchorowska, kosmetolog. – Specjalistycznego leczenia wymagają także wszystkie przypadki oparzeń spowodowanych chemikaliami, prądem elektrycznym, rażeniem piorunem. Kontaktu ze specjalistą wymaga również każde oparzenie dotyczące niemowlęcia lub małego dziecka. Przełomowym momentem w przebiegu ciężkich oparzeń jest okres późny, tzw. kataboliczny, występujący po 3-4 dniach od urazu. Dochodzi wtedy do szybkiego zużywania rezerw energetycznych ustroju, wyniszczenia i działania tzw. toksyny pooparzeniowej, uszkadzającej narządy.

Autor: Magdalena Maciejczyk

Czytaj też: Jak leczyć stopę cukrzycową?

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Leczenie ran u cukrzyków”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *