Fast foody a cukrzyca typu 1

Naukowcy z New York University School of Medicine odkryli, że cukrzyca typu 1 występuję częściej w tych dzielnicach Nowego Jorku, w których okolicy jest więcej restauracji typu typu fast food.

To nie chochlik drukarski – choć jest to zaskakujące, chodzi właśnie o cukrzycę typu 1. Jak pokazało badanie, podobna korelacja występuje również dla typu 2, jednak tego mogliśmy się spodziewać – w końcu cukrzyca typu 2 już od dawna jest łączona z niezdrową dietą. Co do cukrzycy typu 1, nie wiadomo jednak, dlaczego obecność fast foodów w pobliżu miejsca zamieszkania zwiększa liczbę zachorowań, skoro jest to choroba autoimmunologiczna, czyli niezależna od stylu życia.
Naukowcy spekulują, że choć niezdrowa dieta może nie być bezpośrednią przyczyną cukrzycy typu 1, to może zwiększać ryzyko jej rozwoju. Możliwe też, że osoby mieszkające w określonych dzielnicach mają geny predysponujące do zachorowania na cukrzycę typu 1. Jako że Nowy Jork jest dosyć „posegregowany” – bogaci mieszkają gdzie indziej niż biedni – możliwe, że przez lata powstały skupiska genów, których część jest skorelowana z dużo wyższym ryzykiem wystąpienia chorób autoimmunologicznych. Badanie wykazało też, że młodzi ludzie żyjący w dzielnicach, których większość stanowią czarnoskórzy, są bardziej narażeni na rozwój cukrzycy typu 1.
Nowojorscy naukowcy chcą kontynuować badania nad genotypami i czynnikami kulturowymi, by sprawdzić, czy warto prowadzić szerszą profilaktykę w dzielnicach, w których ryzyko zachorowania jest większe. Niewykluczone, że podobne zależności występują w innych dużych, zróżnicowanych miastach, takich jak Londyn czy Berlin.

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Fast foody a cukrzyca typu 1”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *