Miłość to hormony


Wbrew temu co chcielibyśmy usłyszeć, naukowcy dowiedli: miłość to nie magia, a zakochaniem nie rządzą amory. Wszystko sprowadza się do działania hormonów i neuroprzekaźników

Według profesor antropologii Helen Fisher, profesor z Uniwersytetu w New Jersey, autorki takich książek jak: „Anatomia Miłości” i „Dlaczego kochamy” na każdym etapie miłości działają różne zestawy chemii mózgowej.

Zauroczenie
Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia? Słusznie. Naukowo dowiedziono, że jest to możliwe. W dodatku nie za sprawą nadprzyrodzonych sił. Profesor Robert Kurzban z Uniwersytetu Pensylwanii, po przebadaniu ponad 10 tys. anonimowych uczestników tzw. szybkich randek (grupa uczestników wymienia się co kilka minut przy stolikach – mają kilka minut na poznanie siebie, potem następuje anonimowe głosowanie, jeśli dwie osoby zagłosują na siebie, umawiają się na randkę), wysnuł hipotezę, że o miłości od pierwszego wejrzenia decyduje… wygląd. A ściślej mówiąc gwałtowne zauroczenie. Biochemicy i neurobiolodzy odkryli, że prowadzi ono do wydzielania dopaminy, czego efektem jest intensywny przypływ uczucia przyjemności, szczęścia. Hormon działa na mózg tak samo jak kokaina i cukier, które są niezwykle uzależniające. Chcesz przeżyć miłość od pierwszego wejrzenia? Badania pokazują, że większość mężczyzn i kobiet wybiera partnera, który nosi podobne kolory i marki ubrań, w równym stopniu dba o higienę. Co więcej, najszybciej poddajemy się urokowi ludzi ubranych na żółto, biało lub czerwono.

Zakochanie
Przystojny oraz szarmancki. Piękna i inteligentna. Chcesz, by ideał zakochał się właśnie w Tobie? Naukowcy z całego świata radzą: namawiaj go na wspólne wyprawy i przygody z domieszką adrenaliny. Hormon ten jest uwalniany podczas reakcji stresowej u człowieka. Powoduje, że serce bije szybciej i silniej, odpowiada za nagły wzrost energii i sprawia, że skupiamy uwagę na partnerze. Co więcej, istnieją badania, które dowodzą, że im wyższy poziom adrenaliny, tym atrakcyjniejszy wydaje się otaczający nas świat i ludzie w pobliżu.
Pójść na całość czy poczekać? Z neurobiologicznego punktu widzenia nic tak nie sprzyja Amorowi jak fajny seks. W stanie podniecenia wydziela się dopamina, co sprawia, że nagle tę drugą osobę widzimy zupełnie inaczej, a euforia odczuwalna z powodu uwolnienia neuroprzekaźnika jest tak silna, że chcemy wrócić po więcej. Tak więc powiedzenie miłość to narkotyk, nie jest aż tak dalekie od prawdy. Innym hormonem uwalnianym po fizycznym kontakcie, który inicjuje pragnienie pozostania z tą konkretną osobą i rozwija silne przywiązanie emocjonalne, jest wazopresyna. Jej podwyższony poziom neurobiolodzy wiążą z uczuciem spokoju, bezpieczeństwa, chęci wzajemnej ochrony, emocjonalnego zjednoczenia.

Miłość
Chcesz zatrzymać przy sobie obiekt westchnień na dłużej i zastanawiasz się, co robić? Mów komplementy, adoruj, zabieraj na niebanalne randki, rób miłe niespodzianki. Abigail Marsh, psycholog twierdzi, że ludzie, którzy wzbudzają w nas romantyczne uczucia, a także przytulanie, całowanie oraz seks podnoszą w naszym organizmie poziom oksytocyny. Hormon ten jest też uwalniany u kobiet podczas karmienia piersią niemowlęcia, dzięki czemu powstaje głęboka więź między matką a dzieckiem.
Jak twierdzi w publikacjach naukowych profesor Helmut Schatz z Niemieckiego Towarzystwa Endokrynologicznego, oksytocyna przyczynia się również do tego, że ludzie wiążą się ze sobą na długo.

Magdalena Maciejczyk

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Miłość to hormony”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *