Jak zrealizować noworoczne postanowienia?


1 stycznia to często pierwszy dzień realizacji noworocznych postanowień. Każdy, nie tylko diabetyk, ma duże oczekiwania w stosunku do nowego, jak się wydaje lepszego roku. Dlaczego warto robić postanowienia?
Postanowienia zwyczajnie motywują, inspirują, by rozwijać się, dążyć do wprowadzania zmian, które mają uczynić życie lepszym. Często na ten moment ludzie wybierają Nowy Rok. Ten dzień jest symbolem. Jest, jak czysta karta, którą chcą jak najlepiej zagospodarować.
Mierz siły na zamiary!
Oczywiście warto snuć postanowienia, ale o jednym nie można zapomnieć. By były one możliwe do spełnienia, muszą być realistyczne. Wtedy ich realizacji nie będzie towarzyszyć frustracja, zniechęcenie czy poczucie winy z spowodowane niemożnością dotrzymania obietnicy.
Niestety postanowienia noworoczne mają do siebie to, że znacznie łatwiej je wymyślić niż zrealizować. Są jak wyzwania wymagające nie tylko czasu, a przede wszystkim poświęcenia i wielu wyrzeczeń. Dzieje się tak dlatego, że ludzie stojąc u progu Nowego Roku mają bardzo duże oczekiwania. W chwili noworocznego uniesienia wpadają w „pułapkę”, bo obiecują sobie zbyt wiele. Często też oczekują cudu w zakresie realizacji swojego postanowienia. Wydaje im się, że od razu zmienią wszystko. To powoduje, że czują się sfrustrowani i winni, że znowu nie udało się im dotrzymać słowa. Takie postanowienia nie wytrzymują próby czasu i zderzenia z codziennością.

Jak wytrwać w postanowieniu?
Przede wszystkim cel powinien być realny, a zatem osiągalny. Warto mieć przy sobie bliskie i życzliwe osoby, które będą nas wspierać. Postanowienia warto formułować jako cele, czyli np. nie obiecujemy sobie: „Nie będę zaniedbywać samokontroli glikemii”, lepiej powiedzieć: „Będę regularnie dbać o samokontrolę cukrzycy”. Należy pamiętać, że postanowienie, które ma formę konkretnego celu, ma większe szanse na powodzenie. Łatwiej będzie, gdy postanowimy: „Do wakacji poprawię wynik hemoglobiny glikowanej z 8 na 7” niż „W przyszłym roku nie chcę mieć wysokiej hemoglobiny glikowanej”. Konkretny cel to lepsza motywacja i większe szanse na sukces. Ważne jest też, by uświadomić sobie czy tak naprawdę chcemy tej zmiany dla siebie, czy chcemy sprostać czyimś wymaganiom i oczekiwaniom. Jeśli cel jest narzucony przez kogoś, podświadomie możemy go sabotować i unikać jego realizacji.
Dążenie do wypełniania noworocznych postanowień nie musi być samotną drogą do celu. Wręcz przeciwnie, dobrze mieć obok kogoś, kto podtrzyma na duchu w kryzysowym momencie. Może to być partner, przyjaciel czy nawet diabetolog, do którego ma się zaufanie. Nie bierzmy też zbyt wiele na siebie – to może przytłoczyć. Wprowadzając w życie duże zmiany należy to robić stopniowo. Cud nie stanie się z dnia na dzień. Na efekt trzeba zapracować. Jednak ciężka praca zostanie nagrodzona dużą satysfakcją. Pragnienie natychmiastowego efektu może zgubić i udaremnić osiągnięcie celu. Realizacja noworocznych postanowień to proces, który jest też treningiem cierpliwości. Po drodze mogą i mają prawo pojawić się trudności, a nawet „upadki” – ważne, że potrafimy się podnieść.
Trzeba pamiętać, że wypełnianie postanowienia może zabrać więcej czasu niż wydawało się na początku. Przecież dłuższa droga do sukcesu nie znaczy, że będzie on mniej smakował. Gdy diabetyk postanowi sobie: „Do wakacji zadbam o siebie i schudnę 5 kg” lub „Do wakacji wprowadzę do swojej diety zdrowe posiłki”, a po drodze zdarzą się nieplanowane sytuacje, takie jak np. choroba czy okresy słabości obfitujące w niezdrowe posiłki, nie oznacza to, że zawiódł i nie wypełni swojego postanowienia. Owszem mogą one nieco oddalić cel, ale wcale nie muszą go zaprzepaścić. Liczy się efekt końcowy, a słabości nie przekreślają zwycięstwa. Konsekwencja w działaniu też jest ważna, ale nie można być zbyt restrykcyjnym, bo wtedy każda porażka będzie rodziła frustrację i uniemożliwi lub utrudni osiągniecie celu. Każdy ma prawo do błędów i takie prawo trzeba sobie dać. Dzięki temu człowiek nie zniechęci się, a postanowienie nadal będzie miało sens.

Jak formułować cele?
Zazwyczaj robiąc postanowienia popełniamy podstawowy błąd. Formułując cel człowiek skupia się na tym, czego chce się pozbyć, a nie na tym, co chce osiągnąć, np. „Nie będę objadał się tłustymi potrawami”, „Chcę pozbyć się złych nawyków w samokontroli”, „Będę codziennie trenował na siłowni”. Tego typu postanowienia frustrują, bo brzmią, jak przymus. Najlepiej je przeformułować na np. „Chcę zdrowo odżywiać się”, „Chcę zadbać o samokontrolę cukrzycy”, „Chcę trenować na siłowni dwa razy w tygodniu”. Takie cele są bardziej motywujące, a zatem łatwiejsze do zdobycia i mogą być realizowane krok po kroku.
Pamiętajcie, że na zmiany w życiu zawsze jest pora. Nie musi to być Nowy Rok. A każdy, dowolny dzień może być początkiem zmian na lepsze. To zależy tylko od Was samych, od tego czy rzeczywiście chcecie zmian. Jeśli tak, to w realizacji postanowień zmieńcie swoje nastawienie i nie oczekujcie natychmiastowego cudu. Oczekiwanie ekspresowego rezultatu zgubi Was szybciej niż myślicie i zaprzepaści marzenie o sukcesie. Pamiętajcie, że długa drogę do celu wynagrodzi Wam osiągnięty, wymarzony efekt. A wtedy sukces będzie smakował wybornie. Pozwólcie sobie czasem na słabość, a potem dalej, cierpliwie i powoli kroczcie do celu. Myślcie o każdym następnym, małym kroczku, bo przecież na raz nie zrobicie ich kilku. Róbcie to dla siebie. To Wasze życie ma nabrać pełniejszych kolorów. Nikogo nie musicie zadowalać.

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Jak zrealizować noworoczne postanowienia?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Szugarfrik cukrzyca

Cukrzyca – słowo budzące niepokój nawet u tych, którzy nie mieli z nią bezpośredniej styczności. To choroba, która dotyka prawie 3 miliony Polaków z czego część nawet nie wie, że choruje. Jak z nią walczyć? Czy prowadzenie dotychczasowego życia z cukrzycą jest możliwe? I w końcu – jaka dieta jest wskazana dla wszystkich, którzy muszą zmagać się z chorobą?

Na wszystkie te pytania jest odpowiedź i znajdziesz ją właśnie u nas! Stworzyliśmy portal oraz magazyn, które są prawdziwymi kompendiami wiedzy nie tylko dla diabetyków (zarówno tych którzy chorują na najbardziej powszechną cukrzycę typu 2, typu 1, jak i dla tych z innymi typami) , ale również ich rodzin, lekarzy, edukatorów oraz wszystkich innych osób, które chcą znaleźć wartościowe informacje w sprawdzonym miejscu!

Szugarfrik – wiedza i nie tylko
Naszą misją jest przede wszystkim przekazywanie wiedzy dotyczącej choroby, jaką jest cukrzyca, jej objawów i powikłań, sposobów radzenia sobie z nią i nie tylko. Pokazujemy najlepsze diety, wskazujemy najnowsze osiągnięcia medycyny i dostarczamy świeże aktualności, które z pewnością zainteresują wszystkich diabetyków.

Jednak wiedza to nie wszystko – zadbamy również o dobry humor każdego kto odwiedzi naszą stronę albo otworzy magazyn, opowiemy historie innych diabetyków – zarówno tych znanych, jak i zupełne zwyczajnych, a także porozmawiamy o sporcie czy kulturze. Oczywiście ważnym miejscem w naszym magazynie jest rubryka, której tematyką jest dieta osób zmagających się z cukrzycą – dzięki niej dowiecie się jak przygotowywać dania, które będą nie tylko zdrowe, ale też smaczne. Jednym słowem – wszystko w jednym miejscu!

Na stronie znajdziesz nie tylko nowinki, ale również cofniesz się do informacji sprzed jakiegoś czasu – wszystko dzięki naszemu bogatemu archiwum!

Dlaczego warto nas czytać?
Przede wszystkim z powodu naszej dużej wiedzy oraz chęci przekazywania wyłącznie sprawdzonych i w stu procentach wartościowych informacji. Jesteśmy pozytywnymi ludźmi i dlatego chcemy zaszczepiać w Czytelnikach pozytywną energię, jednocześnie informując o tym, co ważne. Posiadamy wiele lat doświadczenia w tej dziedzinie, cukrzyca nie ma przed nami tajemnic i jesteśmy przekonani, że nie jest końcem świata – o tym chcemy przekonywać diabetyków na każdym kroku.

Bo cukrzyca jest chorobą, z którą można spokojnie żyć ciesząc się pełnią życia, mimo że odpowiednia dieta jest ważnym elementem leczenia (w cukrzycy typu 2) i samokontroli. Wystarczy ją poznać, znaleźć własne sposoby na radzenie sobie z ograniczeniami, jakie narzuca i nie myśleć o cukrzycy jako o czymś, co zakłóca codzienność.