Rudi Schuberth o cukrzycy


Moje spotkanie z cukrzycą ma rok i parę dni. Wtedy trafiłem do szpitala ze śpiączką cukrzycową. Przywiozła mnie żona, która też ma początki cukrzycy. Jesteśmy słodkim duetem. Cukrzyca typ 2 rozwijała się u mnie przez wiele lat, tylko ja jej nie zauważałam. Nie byłem wyedukowany w tym kierunku. Wiedziałem, że taka choroba jest, ale nikt z bliskich nie chorował, nie rozmawiało się o tym. Symptomy miałem klasyczne. Na przykład poszedłem do lasu i skaleczyłam się w nogę. Rana nie chciała się goić. Innym objawem, którego nie rozpoznałem było pragnienie. Było lato, bardzo chciało mi się pić – piłem dużo wody, ale też niestety soków. Uwielbiam arbuzy, raz wpadłem na pomysł, żeby zrobić sobie dietę arbuzową – a to sam cukier! Finałem tego wszystkiego była grzybica w obrębie ust. Gdy zmierzyłem cukier, zabrakło skali na glukometrze.
Bardzo ważne jest, by edukować ludzi na temat cukrzycy. Ja mając 63 lata zachorowałem na cukrzycę, bo nie wiedziałem w ogóle, że ta choroba mnie dotyka. Dbajmy o siebie, bo dziś mam wiele chęci, by zwalczać tę chorobę, ale życie to nie jest prosta układanka.

Rudi Schuberth

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Rudi Schuberth o cukrzycy”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *