Pierwszy dzwonek z cukrzycą

Wkrótce wrzesień, któremu towarzyszy wiele emocji. Nowy rok szkolny to nie tylko podekscytowanie, ale przede wszystkim stres, lęk, no i oczywiście wątpliwości, jak dziecko odnajdzie się w nowej sytuacji, w zupełnie nowym środowisku

Drodzy Rodzice, nie warto się zamartwiać. Weźcie sprawy w swoje ręce i działajcie! Pamiętajcie, że możecie nie tylko przygotować swoje dziecko do pobytu w szkole, ale również szkołę przygotować na jego przybycie.

Przygotuj szkołę na diabetyka
Przede wszystkim trzeba porozmawiać z dyrekcją placówki, do której będzie uczęszczał diabetyk. Warto zasugerować konieczność przeprowadzenia odpowiedniego szkolenia i przedstawić konkretne adresy stron internetowych, numery telefonów do organizacji zajmujących się edukacją diabetologiczną. Często są one przeprowadzane bezpłatnie w ramach różnych projektów lub po tzw. kosztach. Jeśli chodzi o te, za które trzeba płacić dyrekcja również nie powinna odmówić. Przede wszystkim dlatego, że ma obowiązek szkolić i wspierać kadrę pedagogiczną w opiece nad dzieckiem z cukrzycą, bądź inną przewlekłą chorobą. Poza tym dyrektor dysponuje środkami finansowymi na zorganizowanie takiego szkolenia, z puli na doszkalania zawodowe swoich nauczycieli. Szkolenia diabetologiczne na terenie całego kraju przeprowadzane są m.in. przez edukatorów z Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pomocy Dzieciom i Młodzieży Chorym Na Cukrzycę (w ramach różnych projektów są bezpłatne lub, jeśli aktualnie nie ma rozpisanego projektu, płatne)(www.diabetycy.eu), a także z Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą (płatne) (www.mojacukrzyca.pl) oraz w Warszawie iokolicach przez Fundację Dla Dzieci z Cukrzycą (bezpłatne) (www.fundacja-cukrzyca.pl). Korzyści wynikające z takiego szkolenia są nieocenione i procentują latami. Zwykle bardzo ułatwiają, a przede wszystkim upraszczają codzienność małego diabetyka w szkole.

Monika Szymańczyk mama Stasia, 7 lat (cukrzyca od kwietnia 2016 r.)

Inicjatywa

W naszym przypadku z inicjatywą wyszła ówczesna wychowawczyni Stasia z przedszkola. Znalazła, edukatora, a dyrekcja wyraziła zgodę, dzięki czemu cała kadra nauczycielska miała szkolenie. Dziewczyny super, ogarniają cukry, insulinę i posiłki Stacha. Ja oczywiście zawsze jestem pod telefonem. Na szczęście Panie baaardzo rzadko dzwonią.

Od pierwszych kontaktów rodziców ze szkołą zależy bardzo wiele. Dlatego najlepiej ze spokojem podchodzić do kształtowania tej relacji. Należy pamiętać, że często brak podstawowej wiedzy na temat cukrzycy typu 1 jest przyczyną wielu nieporozumień oraz lęku związanego z nieznanym. Ludzie zwyczajnie boją się, że swoim postępowaniem mogą zaszkodzić małemu diabetykowi. Dlatego wsparcie eksperta – wykwalifikowanego edukatora, lekarza lub doświadczonej pielęgniarki – jest zbawienne i pozwoli na prawidłowe kształtowanie się wielowymiarowej relacji nauczyciel – rodzic, nauczyciel – diabetyk, dyrektor – wychowawca diabetyka i inni nauczyciele z jego otoczenia.

Co zrobić, by szkoła została przeszkolona?
1. Rodzic nie zgłasza szkoły, jednak może przedstawić dyrekcji adresy, numery telefonów do instytucji zajmującej się tego typu szkoleniami.
2. To dyrektor danej placówki zgłasza chęć przeszkolenia swojej kadry. Najczęściej wystarczy, by ze szkoły został wysłany e-mail ze zgłoszeniem.
3. Ze szkołą skontaktuje się edukator, który ustali wszelkie szczegóły dotyczące planowanego szkolenia.

Jeżeli mimo włożonego wysiłku w edukację cukrzycową szkoły, rodzice nadal napotykają opór, brakuje woli współpracy ze strony kadry szkoły, trzeba wytoczyć cięższe działa. Szkoła ma obowiązki, a unikanie wywiązywania się z nich, nie może być akceptowane. Wówczas taką sytuację należy niezwłocznie zgłosić do kuratorium oświaty lub do rzecznika praw dziecka.
Gdy w szkole odbędzie się już szkolenie diabetologiczne i nauczyciele zdobędą podstawową wiedzę na temat cukrzycy warto, by pedagodzy z bezpośredniego otoczenia chorego dziecka zebrali wszystkie najważniejsze informacje i od razu starali się je wprowadzać w życie. W tym momencie doświadczony rodzic może im służyć pomocą. Powinien też uczulić nauczycieli na co mają zwracać szczególną uwagę, jakie są typowe objawy niedocukrzenia (hipoglikemii) dla ich dziecka, jakie są prawidłowe wartości cukrów, co robić w sytuacji hipo- i hiperglikemii. Rodzic bezwzględnie powinien zostawić w szkole zapas glukozy, glukagon i spis niezbędnych numerów telefonów oraz uzgodnić z dyrekcją konieczność noszenia przez dziecko telefonu, który będzie służył wyłącznie do kontaktu z rodzicem.

Ania Choszczewska mama Zosi, 3,5 roku (cukrzyca od lutego 2017 r.)

Jestem spokojna o swoje dziecko

Po zachorowaniu córki przedszkolanki powiedziały, że nie wyobrażają sobie, żeby Zosia nie wróciła na zajęcia do przedszkola. Znalazłam stronę i kontakt, dyrektor zgłosił szkołę. Potem potoczyło się już błyskawicznie. Ze szkołą skontaktowała się edukatorka i przeszkolono wszystkich nauczycieli od przedszkolanek do 3 klasy podstawówki włącznie. Panie przedszkolanki są chętne do pomocy i nauki, i szybko oswoiły się z cukrzycą. Ze spokojem zostawiam dziecko w przedszkolu. Otrzymałam od nich dużo wsparcia, tak bardzo potrzebnego na początku drogi z chorobą.

Obowiązki dyrektora
● przygotowanie kadry i innych pracowników szkoły, tak by umieli udzielić pomocy dziecku, gdy będzie jej potrzebowało
● zorganizowanie specjalistycznego szkolenia w zakresie cukrzycy typu 1 dla wszystkich pracowników szkoły
● zobowiązanie nauczycieli do zdobycia wiedzy na temat choroby dziecka
● uzyskanie od rodziców lub opiekunów diabetyka informacji o jego chorobie oraz wynikających z niej ewentualnych ograniczeniach w jego życiu
● opracowanie procedur postępowania w stosunku do diabetyka w porozumieniu z pielęgniarką i innymi pracownikami placówki np. na wypadek sytuacji kryzysowej związanej np. z okresowym zaostrzeniem choroby

Informacje, które powinien otrzymać nauczyciel
● metoda, jaką leczone jest dziecko: peny czy pompa
● żywienie dziecka: ile i częstotliwość posiłków w szkole
● dawkowanie insuliny do posiłków
● częstotliwość dokonywania pomiarów glikemii
● sytuacje, na które nauczyciel powinien zwrócić szczególną uwagę (niedocukrzenia, przecukrzenia, przygotowanie do wysiłku fizycznego)
● typowe dla dziecka objawy niedocukrzenia (hipoglikemii)
● prawidłowe wartościach poziomów cukru (przed i po posiłku, przed wysiłkiem fizycznym – lekcje WF-u)
● postępowanie w sytuacji niedocukrzenia i przecukrzenia
● spis niezbędnych numerów telefonów

Od pierwszych kontaktów rodziców ze szkołą zależy bardzo wiele. Dlatego najlepiej ze spokojem podchodzić do kształtowania tej relacji. Należy pamiętać, że często brak podstawowej wiedzy na temat cukrzycy typu 1 jest przyczyną wielu nieporozumień oraz lęku związanego z nieznanym. Ludzie zwyczajnie boją się, że swoim postępowaniem mogą zaszkodzić małemu diabetykowi. Dlatego wsparcie eksperta – wykwalifikowanego edukatora, lekarza lub doświadczonej pielęgniarki – jest zbawienne i pozwoli na prawidłowe kształtowanie się wielowymiarowej relacji nauczyciel – rodzic, nauczyciel – diabetyk, dyrektor – wychowawca diabetyka i inni nauczyciele z jego otoczenia.
Jeżeli mimo włożonego wysiłku w edukację cukrzycową szkoły, rodzice nadal napotykają opór, brakuje woli współpracy ze strony kadry szkoły, trzeba wytoczyć cięższe działa. Szkoła ma obowiązki, a unikanie wywiązywania się z nich, nie może być akceptowane. Wówczas taką sytuację należy niezwłocznie zgłosić do kuratorium oświaty lub do rzecznika praw dziecka.

Anita Fabiś Palicka mama Kai, 14 lat (cukrzyca typu 1 od 12 lat)

Otwarcie na problemy diabetyków

W szkole podstawowej, do której uczęszczało moje dziecko, nie było szkolenia. To ja rozmawiałam z nauczycielami na temat cukrzycy. Natomiast, gdy córka poszła do gimnazjum poprosiłam dyrekcję o zgłoszenie potrzeby szkolenia. Takowe odbyło się dla całej rady pedagogicznej. Mimo tego, że w tej szkole byli już diabetycy, to dopiero dzięki temu szkoleniu niektórym otworzyły się oczy na problemy ucznia z cukrzycą.

Dominika Kwiatkowska mama Kariny, 13 lat (cukrzyca typu 1 od roku)

Poradzimy sobie

Nasi nauczyciele sami zabiegali o szkolenie. Nikt nie robił problemów. W klasie są dwie dziewczynki z cukrzycą typu 1, poznały się na oddziale. Wychodziły na pomiar razem, bądź robiły to na lekcji. Bez najmniejszego problemu. Pani Dyrektor to kobieta anioł, tak jak i pani pedagog, i pielęgniarka. A kiedy padł temat zielonej szkoły, wychowawca (bardzo młody z resztą) powiedział: „No jak to – dziewczyny jadą z nami. Jesteśmy po szkoleniu. Poradzimy sobie.” Były 5 dni. Wszyscy stanęli na wysokości zadania. Uważam, że lepiej trafić nie mogły.

Gdy w szkole odbędzie się już szkolenie diabetologiczne i nauczyciele zdobędą podstawową wiedzę na temat cukrzycy warto, by pedagodzy z bezpośredniego otoczenia chorego dziecka zebrali wszystkie najważniejsze informacje i od razu starali się je wprowadzać w życie. W tym momencie doświadczony rodzic może im służyć pomocą. Powinien też uczulić nauczycieli na co mają zwracać szczególną uwagę, jakie są typowe objawy niedocukrzenia (hipoglikemii) dla ich dziecka, jakie są prawidłowe wartości cukrów, co robić w sytuacji hipo- i hiperglikemii. Rodzic bezwzględnie powinien zostawić w szkole zapas glukozy, glukagon i spis niezbędnych numerów telefonów oraz uzgodnić z dyrekcją konieczność noszenia przez dziecko telefonu, który będzie służył wyłącznie do kontaktu z rodzicem.

Ważny spokój
Od tego, jak ułożą się kontakty ze szkołą, do której będzie chodził diabetyk zależy jak przebiegnie proces aklimatyzacji dziecka w nowym środowisku. Dlatego należy pamiętać o zachowaniu spokoju w tych często trudnych dla obu stron rozmowach. Stopniowo pożądany efekt zostanie osiągnięty. Jednak podstawą jest przeprowadzenie w szkole specjalistycznego szkolenia. To dzięki niemu i rodzice, i nauczyciele zaczną „mówić” tym samym językiem. Rodzice powinni również pamiętać, że lęk wśród jeszcze nie przeszkolonej kadry jest czymś zupełnie zdrowym i naturalnym, i wcale nie świadczy o niechęci do dziecka.

Rodzicu! Ty i Twoje dziecko macie swoje prawa!
„Szkolny kodeks praw dziecka z cukrzycą”
Uczeń z cukrzycą nie jest ani gorszy od swoich kolegów, ani uprzywilejowany. Posiada natomiast pewne prawa wynikające z faktu, iż choruje na cukrzycę typu 1. Dlatego każdemu dziecku z cukrzycą typu 1 należy zapewnić w szkole:
● możliwość zmierzenia poziomu glukozy na glukometrze w dowolnym momencie – także w trakcie trwania lekcji
● możliwość podania insuliny
● możliwość zmiany zestawu infuzyjnego w przypadku leczenia osobistą pompą insulinową w odpowiednich warunkach zapewniających bezpieczeństwo i dyskrecję („kącik” dziecka z cukrzycą),
● właściwe leczenie niedocukrzenia (hipoglikemii), zgodnie ze schematem ustalonym z pielęgniarką szkolną i rodzicami dziecka
● możliwość spożycia posiłków o określonej godzinie, a jeśli istnieje taka potrzeba, nawet w trakcie trwania lekcji
● możliwość zaspokojenia pragnienia oraz możliwość korzystania z toalety, także w trakcie trwania zajęć lekcyjnych (pamiętaj, że częste oddawanie moczu jest objawem hiperglikemii)
● możliwość uczestniczenia w pełnym zakresie w zajęciach wychowania fizycznego oraz różnych zajęciach pozaszkolnych np. wycieczkach turystycznych, zielonych szkołach.

Źródło „One są wśród nas. Dziecko z cukrzycą w szkole i przedszkolu” informacje dla pedagogów i opiekunów, wyd. Centrum Metodyczne pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej, pod patronatem MEN

Obecnie bardzo na czasie jest zyskanie dzięki szkoleniu miana „szkoły/przedszkola przyjaznego diabetykom”. Takie rejestry prowadzą m.in. Ogólnopolska Federacja Organizacji Pomocy Dzieciom i Młodzieży Chorym Na Cukrzycę (www.przyjaznediabetykom.pl/Pages/PrzedszkolaISzkoly.aspx) oraz Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą (www.mojacukrzyca.pl/szkoly-i-przedszkola-przyjazne-diabetykom) . Dodatkową nagrodą dla nauczycieli, którzy wykazali się szczególną troską w opiece nad diabetykiem, jest specjalny program wyróżnień. Towarzystwo Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą na koniec roku szkolnego ogłosiło akcję „Słodki Nauczyciel”. Natomiast Ogólnopolska Federacja Organizacji Pomocy Dzieciom i Młodzieży Chorym na Cukrzycę od trzech lat prowadzi akcję „Nauczyciel z wielkim sercem”. Obie organizacje wyróżniają podziękowaniami i dyplomami nauczycieli, który w szczególny sposób wspierali swoich wychowanków – diabetyków.

Monika Godlewska

Monika Zamarlik, prezes Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pomocy Dzieciom i Młodzieży Chorym Na Cukrzycę

Każdego roku otrzymujemy liczne zgłoszenia o problemie z przyjęciem małych diabetyków do przedszkola, czy szkoły. Okazuje się, że placówki nie chcą przyjmować dzieci z cukrzycą, bo nauczyciele nie wiedzą jak opiekować się chorym dzieckiem. Według obowiązującego prawa nie mogą podać insuliny, zmierzyć poziomu cukru we krwi. Często przyjęcie dziecka do przedszkola odbywa się pod warunkiem, że rodzic będzie siedział pod salą lekcyjną, mierzył cukier i dawkował insulinę, co powoduje, że musi zrezygnować z pracy. Czasami szkoły sugerują nauczanie indywidualne, a przecież dzieci z cukrzycą mogą i powinny uczęszczać na zwykłe zajęcia. Nauczyciele nie wiedzą jak opiekować się małymi diabetykami, często nie wiedzą nic o chorobie kojarząc tylko cukrzycę typu 2. Dlatego już kilka lat temu podjęliśmy decyzję o prowadzeniu szkoleń dla pracowników przedszkoli i szkół z zakresu prawidłowej opieki nad dziećmi z cukrzycą. Podczas szkoleń uczymy nauczycieli między innymi: podstaw wiedzy o cukrzycy, postępowania w trudnych sytuacjach wynikających z nieprawidłowego poziomu cukru, a także jak wspierać dziecko w rozwoju społecznym i nie pozwolić na dyskryminację przez rówieśników.
W styczniu 2015 r. uruchomiona została strona internetowa www.przyjaznediabetykom.pl, na której zamieszczamy placówki, w których odbyło się szkolenie, i które w prawidłowy sposób opiekują się małymi diabetykami. Na stronie znaleźć można zakładki poprzez które można zgłaszać przyjazne placówki oraz zamawiać szkolenia. Znajdują się tam również poradniki dotyczące opieki nad dziećmi z cukrzycą dla nauczycieli oraz informacje o chorobie.

Mariusz Masiarek, prezes Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą MOJACUKRZYCA.PL

Wszystko zależy od ludzi

Z naszych doświadczeń wynika, że wszystko zależy od ludzi. Zarówno nauczycieli jak i rodziców. Szkoły, które nie mają uczniów z cukrzycą, nie są zainteresowane przeszkoleniem w tym zakresie. To zrozumiałe. Jednak w przypadku pojawienia się małego diabetyka czy innego dziecka z chorobą przewlekłą w placówce jej dyrektor zobowiązany jest do podjęcia szeregu działań, w tym do zorganizowania szkolenia personelu. Nie może też odmówić przyjęcia. Jednak w praktyce bywa różnie.
W kontaktach rodzice-dyrektor-nauczyciele najlepszym sposobem jest podjęcie współpracy. Najważniejsze jest dobro dziecka! Z doświadczeń wynika, że postawa roszczeniowa rodziców jest kiepskim rozwiązaniem. Dobrze jest próbować zrozumieć drugą stronę. Z jednej nauczyciele muszą być pewni, że wiedzą jak postępować, a z drugiej rodzice muszą mieć pewność, że ich dziecko będzie bezpieczne. Niekiedy to wymaga dłuższego czasu niż byśmy chcieli. Szkolenia, które przeprowadzamy pokazują, że wszystko jest kwestią wiedzy. Kiedy czegoś nie znamy, to się obawiamy. Potem jest inaczej. Jednak dobrze jest też pamiętać, że nauczyciel już opiekujący się dzieckiem może mieć prawo do błędu i nie zawsze cukry będę idealne. Najważniejsze, aby zachowane było bezpieczeństwo.
Doświadczenia pokazują, że atakowanie najnowocześniejszą techniką, jeśli chodzi o monitorowanie cukrzycy na „dzień dobry” z komentarzem, że „to wszystko załatwi, a ja będę widział/a co dzieje się z dzieckiem w szkole” raczej budzi przerażenie niż zrozumienie. Najważniejsze jest poznanie podstaw i istoty choroby. Dlatego szkolenie powinno odbywać się w placówce z udziałem wszystkich pracowników.

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Pierwszy dzwonek z cukrzycą”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Szugarfrik cukrzyca

Cukrzyca – słowo budzące niepokój nawet u tych, którzy nie mieli z nią bezpośredniej styczności. To choroba, która dotyka prawie 3 miliony Polaków z czego część nawet nie wie, że choruje. Jak z nią walczyć? Czy prowadzenie dotychczasowego życia z cukrzycą jest możliwe? I w końcu – jaka dieta jest wskazana dla wszystkich, którzy muszą zmagać się z chorobą?

Na wszystkie te pytania jest odpowiedź i znajdziesz ją właśnie u nas! Stworzyliśmy portal oraz magazyn, które są prawdziwymi kompendiami wiedzy nie tylko dla diabetyków (zarówno tych którzy chorują na najbardziej powszechną cukrzycę typu 2, typu 1, jak i dla tych z innymi typami) , ale również ich rodzin, lekarzy, edukatorów oraz wszystkich innych osób, które chcą znaleźć wartościowe informacje w sprawdzonym miejscu!

Szugarfrik – wiedza i nie tylko
Naszą misją jest przede wszystkim przekazywanie wiedzy dotyczącej choroby, jaką jest cukrzyca, jej objawów i powikłań, sposobów radzenia sobie z nią i nie tylko. Pokazujemy najlepsze diety, wskazujemy najnowsze osiągnięcia medycyny i dostarczamy świeże aktualności, które z pewnością zainteresują wszystkich diabetyków.

Jednak wiedza to nie wszystko – zadbamy również o dobry humor każdego kto odwiedzi naszą stronę albo otworzy magazyn, opowiemy historie innych diabetyków – zarówno tych znanych, jak i zupełne zwyczajnych, a także porozmawiamy o sporcie czy kulturze. Oczywiście ważnym miejscem w naszym magazynie jest rubryka, której tematyką jest dieta osób zmagających się z cukrzycą – dzięki niej dowiecie się jak przygotowywać dania, które będą nie tylko zdrowe, ale też smaczne. Jednym słowem – wszystko w jednym miejscu!

Na stronie znajdziesz nie tylko nowinki, ale również cofniesz się do informacji sprzed jakiegoś czasu – wszystko dzięki naszemu bogatemu archiwum!

Dlaczego warto nas czytać?
Przede wszystkim z powodu naszej dużej wiedzy oraz chęci przekazywania wyłącznie sprawdzonych i w stu procentach wartościowych informacji. Jesteśmy pozytywnymi ludźmi i dlatego chcemy zaszczepiać w Czytelnikach pozytywną energię, jednocześnie informując o tym, co ważne. Posiadamy wiele lat doświadczenia w tej dziedzinie, cukrzyca nie ma przed nami tajemnic i jesteśmy przekonani, że nie jest końcem świata – o tym chcemy przekonywać diabetyków na każdym kroku.

Bo cukrzyca jest chorobą, z którą można spokojnie żyć ciesząc się pełnią życia, mimo że odpowiednia dieta jest ważnym elementem leczenia (w cukrzycy typu 2) i samokontroli. Wystarczy ją poznać, znaleźć własne sposoby na radzenie sobie z ograniczeniami, jakie narzuca i nie myśleć o cukrzycy jako o czymś, co zakłóca codzienność.