Zadbaj o ubezpieczenie!

30 tys. zł zapłacił polski turysta za leczenie i transport z Grecji do Polski. Spadł ze skałki. Nie był ubezpieczony

Ubezpieczenie podczas zagranicznego wyjazdu, szczególnie w wypadku diabetyka, to sprawa obowiązkowa. I wcale nie taka droga.

Karta EKUZ
Dokumentem, w który powinien się zaopatrzyć diabetyk jest Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Zaświadcza ona o posiadaniu ubezpieczenia w Polsce i jest honorowana w krajach europejskich. Kartę bezpłatnie przez internet może wyrobić każdy ubezpieczony (zarówno student, jak i osoba zarejestrowana w Urzędzie Pracy itd.). Wystarczy wejść na stronę www.ekuz.nfz.gov.pl/wypoczynek/wniosek-ekuz-wypoczynek wypełnić wniosek i odebrać kartę w oddziale wojewódzkim NFZ. Karta EKUZ przydała się Marcie z cukrzycą typu 1 – podczas pobytu w Austrii złamała rękę. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce na widok karty EKUZ odetchnęli z ulgą. Marta spędziła w szpitalu 3 dni, operacja wymagała narkozy, założono śruby. Zapłaciła jedynie 23 euro za ortezę i zwiezienie ze stoku. Resztę pokryło ubezpieczenie.
Niestety EKUZ honorowana jest tylko w Europie, więc jeśli wyjeżdżamy do Egiptu na nic nam się nie przyda. Poza tym pokrywa jedynie leczenie w publicznej placówce zdrowia, jeśli więc np. diabetyk straci przytomność, a najbliższa placówka okaże się prywatną, to tam zawiezie pogotowie – wtedy koszty będzie musiał pokryć diabetyk z własnej kieszeni. EKUZ nie pokryje też kosztów transportu do Polski, a czasem jest on konieczny, jeśli np. pacjent musi być transportowany w określonej pozycji.

Ubezpieczenie turystyczne
Standardowe ubezpieczenie turystyczne, które mamy w cenie wycieczki wykupionej przez biuro podróży, nie obejmuje kosztów związanych z leczeniem powikłań choroby przewlekłej. Diabetyk wybierając się na wakacje powinien wykupić ubezpieczenie z tzw. zwyżką, która obejmuje. leczenie „zaostrzeń”, „następstw” czy „powikłań” choroby przewlekłej (definicje są różne). A czymże są owe „zaostrzenia”? Tak naprawdę ubezpieczyciel może pod tę definicję podciągnąć wiele chorób np. zapalenie pęcherza moczowego, bo glikemia była niewyrównana, a zawartość cukru w moczu wysoka. Co ciekawe – hipoglikemia, której najbardziej obawiają się diabetycy – może być potraktowana jako stan zagrożenia życia i jako taki może być leczona bezpłatnie w większości krajów europejskich. Może, ale lepiej nie ryzykować.
Jeśli wyjeżdżamy z biurem podróży to przede wszystkim sprawdźmy dokładnie warunki ubezpieczenia – jeśli nie obejmuje ono kosztów leczenia choroby przewlekłej zapytajmy o koszt wykupienia zwyżki. Zazwyczaj biura ubezpieczają na najniższe stawki – do 40‒50 tys. zł, jeżeli leczenie wyniesie powyżej tej kwoty trzeba je pokryć z własnej kieszeni. Tańsze może się okazać wykupienie ubezpieczenia bezpośrednio u ubezpieczyciela. W zależności od ubezpieczyciela koszt zwyżki może być różny np. UNIQUA nie pobiera dodatkowej składki za nagłe zaostrzenia choroby przewlekłej. Z kolei ubezpieczenie Wojażer PZU dla 4-osobowej rodziny, w tym jednej z chorobą przewlekłą, na 10-dniowy pobyt w Hiszpanii w maju b.r. to koszt ok. 220 zł. W porównaniu z ceną samej wycieczki, nie jest to duża kwota.

autor: Anna Michnikowska

Tags

You may also like...

0 thoughts on “Zadbaj o ubezpieczenie!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *